Bill Gates oszalał na punkcie strony pokazującej ubóstwo. „Wszyscy chcemy o siebie zadbać i mieć dach nad głową”

Bill Gates ma obsesję na punkcie strony Dollar Street
Bill Gates ma obsesję na punkcie strony Dollar Street fot. Wojciech Olkuśnik / agencja gazeta
Mam obsesję na punkcie tej strony – pisze twórca Microsoftu na swoim blogu. – Mogę siedzieć na niej godzinami – dodaje. Coś musi być na rzeczy, bo Bill Gates poświęcił jej swoje dwa najnowsze wpisy. Mowa o stronie Dollar Street, która dobitnie pokazuje różnice majątkowe na świecie między innymi za pomocą... szczoteczek do zębów.

Dollar Street to witryna internetowa stworzona przez Annę Rosling Rönnlund, współautorkę książki Factfulness (która, notabene, jest jedną z najlepszych książek, jakie przeczytał Gates w 2018 r.).

Jej idea jest prosta: pokazuje ona wymyślony świat, w którym wszyscy żyją na tej samej ulicy, a domy posegregowane są według miesięcznego dochodu domostwa. Najbiedniejsi żyją na jednym końcu, a najbogatsi na drugim. W prostych słowach - twój adres zależy od tego, ile zarabia twoja rodzina.

– Dochód może powiedzieć ci więcej o tym, jak żyją ludzie, niż ich miejsce zamieszkania – pisze Gates, który nie ukrywa, że Dollar Street wyraźnie go urzekło.

Szczoteczka do zębów prawdę ci powie
Strona doskonale ilustruje znaczenie dochodu w określeniu statusu społecznego. Do jej stworzenia autorka zatrudniła fotografów, którzy podróżowali po całym świecie, robiąc zdjęcia domów i rodzinom ich zamieszkującym. Po zgromadzeniu wszystkich zdjęć i złożenia ich w jedną ulicę, powstała strona, na której możemy porównać warunki życia rodzin z 50 krajów. Witryna pokazuje nie tylko domy, ale i artykuły gospodarstwa domowego, takie jak łóżka, płyny do mycia naczyń, a nawet szczoteczki do zębów. Te ostatnie robią największe wrażenie - najbiedniejsze rodziny używają do tego celu patyków lub swoich palców, a najbogatsze bajeranckich szczoteczek elektrycznych.


– Im więcej czasu spędzisz na Dollar Street, tym wyraźniej widzisz, że wszyscy mamy takie same pragnienia i potrzeby – pisze założyciel Microsoftu. – Na koniec dnia wszyscy chcemy solidnego dachu nad głową, bardziej sprawnego środka transportu i lepszych narzędzi do dbania o siebie. To piękne przypomnienie tego, że mamy o wiele więcej wspólnego z ludźmi z drugiego krańca świata, niż myślimy.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.