Ceny nowych mieszkań galopują i tak będzie do końca roku. „Silne przyspieszenie wzrostu stawek”

Targi mieszkaniowe w łódzkiej Atlas Arena.
Targi mieszkaniowe w łódzkiej Atlas Arena. Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta
To, że mieszkania drożeją, nikogo chyba nie zaskakuje. Co ważniejsze jednak, tempo tego wzrostu wciąż się zwiększa – w tej chwili prawdopodobnie bardziej niż kiedykolwiek wcześniej w ostatnich kilku latach.

Jak wynika z analizy Jarosława Jędrzyńskiego, eksperta portalu Rynek Pierwotny, w kwietniu ceny mieszkań były około 7,5 procent wyższe niż rok wcześniej, przynajmniej na rynkach największych polskich miast. – Od początku boomu na pierwotnym rynku nieruchomości mieszkaniowych ceny nowych mieszkań wzrosły średnio o około 17 proc., z czego wynika, że gros zwyżki przypadł właśnie na okres minionych 12 miesięcy – cytuje opinię analityka portal forsal.pl.

– Po okresie względnej stabilizacji z lat 2014-2016 zauważamy stosunkowo silne przyspieszenie wzrostu stawek za m kw. lokali, spowodowane rosnącą presją kosztów deweloperów – wzrost cen gruntów, materiałów, robocizny – podkreśla ekspert. – Podobna tendencja powinna obowiązywać także do końca br., choć trudno przewidzieć parametr pułapu cen, powyżej którego popyt ulegnie znaczącemu cofnięciu – kwituje.

Liczba mieszkań w ofercie utrzymuje się mniej więcej na stałym poziomie, „z lekką tendencją malejącą”. To niemal 47 tysięcy lokali, 6 proc. mniej niż rok temu.
Trwa ładowanie komentarzy...