"Dość!" – mówi budżetówka. Szykuje się gigantyczny strajk i paraliż kraju

W całej Polsce może zastrajkować budżetówka. Rząd ma dzień, by odnieść się do postulatów. Niektórzy od 13 lat nie dostali ani grosza podwyżki
W całej Polsce może zastrajkować budżetówka. Rząd ma dzień, by odnieść się do postulatów. Niektórzy od 13 lat nie dostali ani grosza podwyżki Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta
Bywa, że strażak po pracy musi iść do zasiłek do opieki społecznej – mówi przedstawiciel tej służby. Wraz ze strażą graniczną, nauczycielami i policjantami, a nawet sanepidem przygotowują się do strajku, który może sparaliżować cały kraj. Budżetówka dała rządowi ultimatum. Premier ma czas do jutra.

Przygotowania do strajku
Rząd zapowiedział zamrożenie płac budżetówki w 2019 roku. Przedstawiciele tej strefy domagają się ich odmrożenia i podwyżek o 12 proc. Okazuje się, że płace wielu pracowników nie są waloryzowane nawet od 13 lat. Przez ten czas zżera je inflacja. W sektorze budżetowym pracuje co piąty pracownik w Polsce.

Przygotowania do strajku trwają w liczącym 800 tysięcy ludzi Ogólnopolskim Porozumieniu Związków Zawodowych. Przedstawiciele związków podkreślają, że ich postulat podniesienia pensji o 12 proc. to de facto nie podwyżka, lecz waloryzacja – po prostu o tyle skurczyły się ich pensje wskutek inflacji.

Chcą też powiązania płac ze wzrostem PKB i podniesienia minimalnego wynagrodzenia do wysokości 50 proc. średniej płacy (obecnie to 47 proc.).

– Zdarza się, że strażak po pracy idzie do pomocy społecznej – mówi Gazecie Wyborczej Krzysztof Jędrachowicz ze Związku Zawodowego Strażaków "Florian". W tej i innych służbach [b]dominuje selekcja negatywna – najlepsi odchodzą z zawodu a na ich miejsce przychodzą ci, którzy nie poradzili sobie gdzie indziej i szukają jakiejkolwiek pracy.


Do strajku szykują się też strażnicy graniczni, nauczyciele i inne sektory budżetówki. W rząd już uderzyli policjanci – zapowiedzieli, że zamiast wystawiać mandaty, będą udzielać pouczeń.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.