Baranów nie chce CPK? To miasto ma gotowy plan i aż się rwie, żeby przejąć budowę

Centralny Port Komunikacyjny. Wojciech Lubawski, prezydent Kielc rządzący już trzecią kadencję, chciałby przejąć budowę.
Centralny Port Komunikacyjny. Wojciech Lubawski, prezydent Kielc rządzący już trzecią kadencję, chciałby przejąć budowę. Fot. Michał Walczak / Agencja Gazeta
Wojciech Lubawski, prezydent Kielc twierdzi, że w jego mieście można zbudować Centralny Port Komunikacyjny za jedną dziesiątą tego, co rząd chce wydać w Baranowie. Na dodatek szybciej – zaledwie w trzy lata, bo grunt jest już gotowy.

Mimo wszystko Lubawski twierdzi, że kibicuje Baranowowi (którego mieszkańcy lotniska u siebie nie chcą). Jest jednak gotów przyjąć centralny port z całym dobrodziejstwem inwentarza, jeśli pod Warszawą nie uda się zbudować megalotniska.

W wywiadzie dla serwisu PortalSamorzadowy.pl przypomina, że w Kielcach jest gotowy duży teren pod lotnisko – 30 km kw. Według planu ma na nim powstać lotnisko transportowe, ale może też być pasażerskie.

Inwestycje w Kielcach
Prezydent Kielc na serio myśli o budowie portu przeładunkowego. Zauważa, że Polska nie liczy się w tym biznesie, w naszym kraju obsługuje się jedynie 50 tys. ton rocznie, podczas gdy sam niemiecki Lipsk osiąga obrót rzędu 1 mln ton.

Zdaniem prezydenta Wojciecha Lubawskiego, lotnisko podniosłoby atrakcyjność Kielc i przyciągnęło kolejnych inwestorów. Dziś Kielce znane są przede wszystkim z wielu międzynarodowych imprez targowych oraz prężnego parku technologicznego. Skupia on 200 firm.
Trwa ładowanie komentarzy...