Stało się. KGHM pokonany na giełdzie przez polskiego producenta gier

CD Projekt jest na giełdzie lepiej wyceniany, niż KGHM i PGE
CD Projekt jest na giełdzie lepiej wyceniany, niż KGHM i PGE Foto: Maciej Stanik / NaTemat.pl
Giełdowa wycena spółki CD Projekt rośnie jak na drożdżach. Producent "Wiedźmina" i "Cyberpunka 20177" jest już wart o 400 mln zł więcej, niż KGHM, czyli kopalniany gigant o światowym zasięgu. Wycena CD Projektu sięgnęła 18 miliardów złotych.

Imponujące jest tempo, w jakim polskie studio pokonuje kolejne granice wyceny. Według wyliczeń serwisu Bankier.pl droga od poziomu 10 mld zł wyceny do 18 mld zajęła spółce około roku.

Warto przypomnieć, że KGHM to światowy gigant, potentat w produkcji miedzi i srebra. Zatrudnia ok. 34 000 ludzi. Niestety jest obecnie podmiotem w walce frakcji partii rządzącej o władzę i sowite apanaże.

Wycena CD Projektu
CD Projekt jest w tej chwili ósmą największą pod względem wyceny spółką na warszawskiej giełdzie. Zauważmy, że CD Projekt wyprzedził też innego giganta – PGE (17,9 mld zł). A jeszcze na początku 2016 roku inwestorzy wyceniali ją na 2 mld zł.

Firma mocno odbiła się dzięki produkcji "Wiedźmina 3", miliony graczy czekają też z niecierpliwością na grę "Cyberpunk 2077", której premiera zbliża się wielkimi krokami.

Jak pisaliśmy niedawno w INNPoland.pl, sukces gier CD Projektu przyczynił się do tego, że Polska zarobi na Wiedźminie miliardy. To już nie tylko książki i gry, będzie też serial, popularność marki nakręci też turystykę. Wieloletnia droga do sukcesu nie jest łatwa. Warto pamiętać, że CD Projekt w zeszłym roku miał na koncie mały skandal związany z byłymi pracownikami firmami.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.