Polski burmistrz zbudował innowacyjną drogę. Teraz opowiada, jaką gehennę przechodzi w urzędach

Rafał Ryszczuk, burmistrz Kisielic, wyłożył gumą jedną z gminnych dróg
Rafał Ryszczuk, burmistrz Kisielic, wyłożył gumą jedną z gminnych dróg Facebook.com / profil Rafała Ryszczuka
Rafał Ryszczuk, burmistrz Kisielic w powiecie iławskim chciał naprawić drogę w swojej okolicy, ale nie miał na to pieniędzy. Postanowił więc wyłożyć je gumą. Prosty i innowacyjny pomysł zachwycił mieszkańców. Urzędnicy nie byli jednak zachwyceni – po roku przepychanek Ryszczuk wciąż nie wie, czy jego droga zostanie zalegalizowana.

Trudne jest życie innowatorów w Polsce. W ubiegłym roku pisaliśmy, że burmistrz Kisielic wyłożył dziurawą drogę gumową taśmą przenośnikową – taką, jakiej używa się do transportu węgla. Za metr kwadratowy kauczukowej taśmy płacił 15 zł – kilometr kosztował go 45 tys.

Wtedy wydawało się, że to błyskotliwy pomysł. Kisielice wydawały na wyrównywanie gminnych dróg kilka milionów złotych rocznie. Na budowę asfaltowych lub betonowych, ubogiej gminy nie było stać. Entuzjastyczne były również pierwsze reakcje mieszkańców.

Samowola budowlana nie spodobała się jednak urzędnikom. W rozmowie z Portalem Samorządowym” Ryszczuk opowiada, że na razie kolejne tego typu drogi nie powstaną. Dlaczego? Bo nadzór budowlany uznał, że wyłożenie drogi gumą nie podchodzi pod utwardzenie i stanowi jej modernizację. Co oznacza, że wymaga pozwolenia na budowę.


– Chciano od nas certyfikatów potwierdzających, że rozwiązanie to można stosować w budownictwie. Naturalnie nie można tego robić, bo maty stosowano w kopalniach, gdzie te certyfikaty nie były wymagane. W efekcie groziła nam rozbiórka – wspomina samorządowiec.

Na razie drogę udało się zachować. Ryszczuk pozyskał poparcie dla swojego projektu w wydziale geodezji w urzędzie marszałkowskim. Urzędnicy wpłynęli na Instytut Dróg i Mostów, który początkowo nie chciał słyszeć o przedłużaniu czasu potrzebnego na zdobycie certyfikatów.

Ryszczuk zdobył także opinię Politechniki Wrocławskiej, mówiącą o tym, że droga nie zagraża środowisku. Dzięki temu instytut zgodził się na objęcie drogi eksperymentem.

– Jeśli eksperyment zakończy się sukcesem, to jest szansa, że nasza droga zostanie zalegalizowana przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju jako materiał na drogi dojazdowe do siedlisk rolniczych, a na tym nam właśnie zależy – opowiada burmistrz Kisielic.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.