Apple pokazał „najpotężniejszego MacBooka Pro w historii”. Ta bestia ma jednak swoją cenę

Apple pokazał właśnie odświeżone MacBooki Pro
Apple pokazał właśnie odświeżone MacBooki Pro youtube.com/AppleInsider
Apple pokazał właśnie odświeżone MacBooki Pro. Jego bardziej wypasiona wersja już dawno temu została ogłoszona przez giganta z Cupertino „najpotężniejszym MacBookiem w historii”. Ta moc ma jednak dość wysoką cenę. W najdroższej konfiguracji nowy MacBook Pro kosztować może nawet 30 tys. zł.

Nowa linia MacBooków Pro obejmuje dwie wielkości wyświetlacza – 13 i 15-calową. Ceny mniejszych modeli zaczynają się od 8999 zł. Są one wyposażone w 4-rdzeniowy procesor Intel Core i7 lub Core i9 taktowany zegarem do 2,9 GHz i Turbo Boostem do 4,8 GHz. Mają do 32 GB pamięci RAM i kartę graficzną Radeon Pro z 4 GB pamięci.

Prawdziwe pole do popisu użytkownik będzie miał jednak dopiero w przypadku większego – 15 calowego modelu, którego ceny zaczynają się od 11199 zł. Ten dostał od producenta 6-rdzeniowy procesor Intel Core i7 lub Core i9 taktowany zegarem do 2,9 GHz i Turbo Boostem do 4,8 GHz ("który działa do 70 procent szybciej niż jednostka poprzedniej generacji" - pisze Apple). Pamięć RAM i karta graficzna pozostają te same, jak w przypadku 13-calowej wersji.

Urządzenia wzbogacono również o funkcję "bezpiecznego włączania", dzięki której komputer uruchamia zawsze prawidłowy system operacyjny, nawet jeżeli jest zawirusowany. Nowe MacBooki mają także wyświetlacze True Tone, które dostosowują kolory na wyświetlaczu do światła wokół. Nasz ekran będzie więc inaczej wyglądał w zależności od tego, czy jesteśmy aktualnie na zewnątrz czy w pomieszczeniu.


Nowe MacBooki Pro można już zamawiać poprzez oficjalną stronę internetową Apple.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.