Zaskakująca zmiana. Już nie chcemy elektroniki, teraz to kupujemy na potęgę

Na buty w sieci wydajemy prawie 300 zł miesięcznie, niewiele mniej na ubrania.
Na buty w sieci wydajemy prawie 300 zł miesięcznie, niewiele mniej na ubrania. Foto: Konrad Bagiński / INN:Poland
Jeszcze niedawno w sprzedaży internetowej królowała elektronika. Polacy szli do sklepu, oglądali telewizor czy komputer i już wychodząc z niego, szukali w sieci najtańszego produktu. A dziś? Wydajemy w sieci ponad 500 zł miesięcznie na buty i ubrania.

Najpopularniejsze produkty w sklepach internetowych
Okazuje się, że w minionym roku przeciętny polski internauta wydał prawie 300 złotych na buty i 224 złote na ubrania. Sklepy z tej branży zrobiły zawrotną karierę.

Jak wylicza Money.pl, CCC (właściciel marki eobuwie.pl, która niedawno otworzyła sklep w niespotykanej na świecie formule) i Reserved miesięcznie sprzedają razem produkty za 100 mln zł. Książki i sprzęt RTV spadły z piedestału – wydajemy na nie niecałe 100 zł miesięcznie.

Okazuje się, że ubrania kupują najczęściej młodzi ludzie, w wieku 25-34 lata. Co miesiąc przepuszczają w ten sposób 393 złote. Wśród nabywców butów królują osoby w wieku 35-49 lat, co miesiąc wydają 346 złotych.

W branży odzieżowej liderami rozpoznawalności w internecie są: Allegro, Zalando, Bonprix, H&M, Olx, Domodi, Reserved, Cropp, Zara, i AliExpress. Co ciekawe – to nie za bardzo przekłada się na rzeczywistą popularność tych sklepów.

Money.pl przypomina, że w badaniach dotyczących rozpoznawalności marek sklep eobuwie.pl spontanicznie wymienia jedynie 2 proc. badanych, a Reserved – 4 proc. Ale to one są liderami sprzedaży w swoich niszach. Ten pierwszy w zeszłym roku miał 607 mln zł przychodów, drugi – 361 mln zł.

Wiele firm z odzieżówki chwali się wzrostami wynoszącymi 80 – 110 proc. rocznie.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.