NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

  • Złapie się prezes, złapie księgowy. Czy jesteśmy bezbronni wobec cyberataków?

    Panika - to słowo, które najlepiej odzwierciedla nastrój jaki od paru tygodni panuje w naszej globalnej wiosce. Na komputerach w 153 krajach pojawiło się żądanie bitcoinowego okupu w zamian z odblokowanie dostępu do wrażliwych danych. WannaCry, wirus typu ransomware, zainfekował serwery wielkich korporacji, linii kolejowych, hoteli i szpitali, wśród których polskie firmy i instytucje stanowiły niewielki odsetek. Bynajmniej jednak nie ze względu na klasę stosowanych zabezpieczeń czy wyższą od przeciętnej świadomość użytkowników.

  • Start-upowcy z NEXBIO chcą zmieniać świat. Uda im się?
    Ci start-upowcy wierzą, że mogą zmienić świat na lepsze. I jeszcze na tym zarobić

    Nie ma sensu pytać ich, po co rano wstają z łóżka. Odpowiedź będzie jedna: chcą zmienić świat. I choć przemowę na temat społecznej odpowiedzialności prowadzonego przez siebie biznesu prezes każdej korporacji wyrecytuje bez zająknięcia choćby o piątej nad ranem, to tych, którzy naprawdę w nią wierzą, znajdzie się pewnie garstka. Za to wśród start-upowców uczestniczących w konkursie Chivas the Venture - ten odsetek wynosi... 100 proc.

  • Studenci nie przeglądają już tylko ogłoszeń o pracę. Często start kariery w korporacjach wygrywa się w konkursach

    Mój cel? To chyba oczywiste - zostać prezesem - tak jeden z uczestników P&G CEO Challenge podsumował ideę startu w programie - niby pół-żartem, ale właściwie bardziej serio, bo udział w organizowanych przez globalne korporacje konkursach talentów jest jak trampolina do kariery. Nie mówiąc już o tym, że pozwala oszczędzić sporo czasu - zamiast wysyłać setki CV i wpisywać do kalendarza kolejne daty rozmów kwalifikacyjnych, wystarczy przyłożyć się do zadania kwalifikacyjnego, a potem wspinać po szczebelkach konkursowej drabinki aż na sam szczyt. Choć sam udział w konkursie, czy nawet laur zwycięzcy, posady nie gwarantuje, to jednak specjaliści bacznym okiem obserwują wszystkich uczestników P&G CEO Challenge.

  • Bez tej umiejętności nauka HTML-a nic ci nie da. Żeby zarabiać w IT nie wystarczy kurs kodowania

    Ahoj przygodo! Dodajesz sobie otuchy po tym jak rozpowiedziałeś wszystkim znajomym, że już za chwilę, już za momencik, pożegnasz się ze swoją dotychczasową pracą i wkroczysz na zupełnie obce, ale jakże ekscytujące pole programowania. Zapisujesz się więc na wszystkie możliwe kursy. A że Mark Zuckerberg, Bill Gates i inni internetowi celebryci w swoim przekonywaniu, że “kodować każdy może” są bardzo sugestywni, specjalnych obaw co do swoich możliwości raczej nie masz - i słusznie. Problem w tym, że dzisiaj na samej znajomości Htmla daleko nie zajedziesz, a o mitycznych programistycznych uposażeniach możesz zapomnieć, dopóki nie opanujesz szeregu innych umiejętności.

  • Plac Tinubu w Lagos, stolicy Nigerii
    Nigeryjczycy śpią w polskich domach, a polskie firmy śnią “African dream”. Strach przed nieznanym wynagradzają zyski

    - W nowoczesnym, globalnym świecie to nie odległość decyduje o bliskości - takim stwierdzeniem Jan Kulczyk zamykał usta niedowiarkom, którzy jego inwestycje w Afryce kwitowali jednoznacznym uśmiechem - politowania. Kilka lat później, powody do śmiechu miał polski miliarder oraz ci, którzy zaufali jego instynktom. Odrzucenie stereotypów pod tytułem “Afryka dzika” kosztuje sporo odwagi, ale stopa zwrotu z takiej inwestycji jest, jak się okazuje, bajeczna.

  • Chcą skończyć z głodem na świecie – uda im się, jeśli na nich zagłosujecie. Polski start-up walczy o milion dolarów

    Wprowadzenie rozwiązań genetycznych do codziennego użytku i analiza DNA w warunkach poza laboratoryjnych, a dokładniej mówiąc: na polach uprawnych – to właśnie recepta na klęskę nieurodzaju według polskich naukowców z NEXBIO. Brzmi, oględnie mówiąc, innowacyjnie? Bardzo dobrze, bo właśnie takie inicjatywy mają szansę na zdobycie finansowania w ramach drugiej edycji programu Chivas The Venture.

  • Uczucia nie mają ceny, pierścionki zaręczynowe - owszem. Dlaczego przepłacamy za diamenty?

    Równowartość trzech pensji - tyle, zgodnie ze starym jankeskim zwyczajem powinien kosztować pierścionek zaręczynowy. Jeśli szanse na to, że przyszła panna młoda powie “tak” chcemy dodatkowo zmaksymalizować, powinien zdobić go oczywiście diament. Do takiego finansowego wyzwania podejdą lekką ręką jednak tylko nieliczni szczęśliwcy, więc pytanie o wybór odpowiedniego kamienia pojawi się w głowach większości pretendentów do żeniaczki. - Rozmiar nie jest najważniejszy - podpowiada znawca diamentów, Paweł Jaworski. I co ciekawe, słowa te odnoszą się zarówno do rozmiaru pierścionka, jak i wielkości kamienia.

  • Żeby uszyć parę, trzeba wykonać 200 czynności. Adam Kuty opowiada, dlaczego szewc tylko w swoich butach chodzi

    Już Kopciuszek wiedział, że czasem wystarczy jeden but, żeby wywrócić całe życie do góry nogami. I choć Adam Kuty eterycznej disneyowskiej “princeski” nie przypomina, a górnolotne porównania zbywa ironicznym uśmiechem, to można śmiało powiedzieć, że znalazł się w sytuacji niemal jak z bajki - pewnego dnia stwierdził, że zostanie szewcem. I został. Dzisiaj jego Pollacki to jedna z nielicznych pracowni w Polsce, która projektuje i ręcznie wykonuje buty oraz jedyna, która, każdą parę maluje specjalną, unikalną techniką m.in. przecierania.

  • Ich produktu pewnie nigdy nie będziesz miał w rękach. Ale jeśli kochasz kino - musisz w nich zainwestować

    Mogliby być ucieleśnieniem startupowego sukcesu: wypatrzyli lukę na rynku i schowali się w garażu, żeby ją przeanalizować. Kiedy z niego wyszli mieli już pierwszy prototyp i kampanię na Kickstarterze. Jak na historię sukcesu przystało, pełna kwota na koncie ACR Systems znalazła się jeszcze zanim zegar zbiórki publicznej skończył tykać. Dzisiaj mają klientów w USA, Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Francji. Powoli planują wejście na giełdę, po drodze korzystając z innowacyjnego, crowdfundingowego, modelu finansowania. Co produkuje ACR Systems? Urządzenie o wdzięcznej nazwie gimbal. 5 sekund na sprawdzenie w Google - czas start.

  • Testowałam telefon w cenie niezłego laptopa. Efekt? Ciężko będzie teraz wrócić do "średniaków"

    Zawód kuriera jest pełen niespodzianek, zwłaszcza jeśli dostarcza się przesyłki, których adresem docelowym jest dziennikarskie biurko. Na przykład, przynosząc czarny niepozorny pakunek z logo Huawei można zostać świadkiem... oświadczyn.