NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

  • Uczucia nie mają ceny, pierścionki zaręczynowe - owszem. Dlaczego przepłacamy za diamenty?

    Równowartość trzech pensji - tyle, zgodnie ze starym jankeskim zwyczajem powinien kosztować pierścionek zaręczynowy. Jeśli szanse na to, że przyszła panna młoda powie “tak” chcemy dodatkowo zmaksymalizować, powinien zdobić go oczywiście diament. Do takiego finansowego wyzwania podejdą lekką ręką jednak tylko nieliczni szczęśliwcy, więc pytanie o wybór odpowiedniego kamienia pojawi się w głowach większości pretendentów do żeniaczki. - Rozmiar nie jest najważniejszy - podpowiada znawca diamentów, Paweł Jaworski. I co ciekawe, słowa te odnoszą się zarówno do rozmiaru pierścionka, jak i wielkości kamienia.

  • Żeby uszyć parę, trzeba wykonać 200 czynności. Adam Kuty opowiada, dlaczego szewc tylko w swoich butach chodzi

    Już Kopciuszek wiedział, że czasem wystarczy jeden but, żeby wywrócić całe życie do góry nogami. I choć Adam Kuty eterycznej disneyowskiej “princeski” nie przypomina, a górnolotne porównania zbywa ironicznym uśmiechem, to można śmiało powiedzieć, że znalazł się w sytuacji niemal jak z bajki - pewnego dnia stwierdził, że zostanie szewcem. I został. Dzisiaj jego Pollacki to jedna z nielicznych pracowni w Polsce, która projektuje i ręcznie wykonuje buty oraz jedyna, która, każdą parę maluje specjalną, unikalną techniką m.in. przecierania.

  • Ich produktu pewnie nigdy nie będziesz miał w rękach. Ale jeśli kochasz kino - musisz w nich zainwestować

    Mogliby być ucieleśnieniem startupowego sukcesu: wypatrzyli lukę na rynku i schowali się w garażu, żeby ją przeanalizować. Kiedy z niego wyszli mieli już pierwszy prototyp i kampanię na Kickstarterze. Jak na historię sukcesu przystało, pełna kwota na koncie ACR Systems znalazła się jeszcze zanim zegar zbiórki publicznej skończył tykać. Dzisiaj mają klientów w USA, Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Francji. Powoli planują wejście na giełdę, po drodze korzystając z innowacyjnego, crowdfundingowego, modelu finansowania. Co produkuje ACR Systems? Urządzenie o wdzięcznej nazwie gimbal. 5 sekund na sprawdzenie w Google - czas start.

  • Testowałam telefon w cenie niezłego laptopa. Efekt? Ciężko będzie teraz wrócić do "średniaków"

    Zawód kuriera jest pełen niespodzianek, zwłaszcza jeśli dostarcza się przesyłki, których adresem docelowym jest dziennikarskie biurko. Na przykład, przynosząc czarny niepozorny pakunek z logo Huawei można zostać świadkiem... oświadczyn.

  • Czego do pracy potrzebuje architekt? Cierpliwości i nowych technologii. Perfect Space testuje Lenovo Yoga Book

    - Moi ludzie pracujący bez komputerów? Żaden problem - zadziwiająco entuzjastycznie odpowiada Maciej Balcerek, właściciel pracowni architektonicznej Perfect Space. - To specjaliści w swojej dziedzinie, każdy z nich wie, jak obsługuje się deskę kreślarską - mówi z błyskiem w oku. Nota bene tym samym, z którym chwilę później zacznie opowiadać o wykorzystaniu w pracy biura gogli do wirtualnej rzeczywistości, potwierdzając tym samym, że przysłowiowa miarka w architektonicznym oku to dzisiaj jedno, ale wsparcie ze strony najnowszych technologii - drugie. Czy ważniejsze? Na pewno bardzo istotne, zwłaszcza w dla takiej firmy, jaką jest Perfect Space.

  • 8 błędów, które popełnisz randkując i tworząc mailingi

    Bardzo dobrze pamiętam pierwszy list miłosny, który dostałam. Druga klasa podstawówki, po powrocie do domu na wycieraczce leżała biała biurowa koperta, do której życzliwy nadawca przy pomocy słusznej ilości kleju biurowego przytwierdził snickersa. W środku - koślawo nabazgrane serce i napis “Dla…”.

  • Wygrywamy świetlne wojny – Polska firma na czele smart light revolution

    Pytany o to, jak opisać tworzoną przez jego firmę technologię, Rafał Han tłumaczy, że Silvair jest dla twórców infrastruktury oświetleniowej tym, czym tkanina typu Gore-Tex dla projektantów odzieży turystycznej – uniwersalnym rozwiązaniem, które zrewolucjonizuje rynek i być może już niedługo zmieni nasze myślenie o żarówce jako o źródle światła.

  • Twój coach ci doradza? Zmień go. Obalamy mity psychologii biznesu

    Jeśli czytujecie internetową wersję amerykańskiej edycji Business Insidera, istnieje duże prawdopodobieństwo, że natknęliście się na teksty Daniela Ally'ego. Jako autor ma on bardzo wąską specjalizację – pisze głównie o tym, jak w kilku prostych krokach zostać milionerem. Ponoć wystarczają 24, bo właśnie tyle wykonał sam Ally na drodze do fortuny.

  • Stworzyli aplikację, która zna twoich pracowników i pokonali 98 tys. programistów

    Mity na temat tego, że programiści to pracujący w pojedynkę odludki trzeba raz na zawsze włożyć między bajki. Z drugiej strony, stworzenie zespołu, którego pracy nie będą zakłócały zażarte spory o nazwy zmiennych, bywa wyzwaniem. Programiści z poznańskiej firmy Apptension postanowili ten problem rozwiązać i sądząc po werdykcie jury HackSummit Virtual Hackathon trafili na rynkową niszę. Stworzona przez nich aplikacja pozwalająca łączyć w teamy najbardziej pasujących do siebie członków zespołu okazała się lepsza niż 1200 innych projektów z całego świata.

  • Nie umiesz rysować? Świetnie, zostań graphic recorderem

    Szelest brunatnych arkuszy papieru pakowego natychmiast przenosi mnie do czasów wczesnego liceum, kiedy jednym z modniejszych wyrażeń w pedagogicznym słowniku była „mapa myśli”. Technika wizualizowania pomysłów za pomocą dymków i strzałek wiązała się nieodłącznie z „pracą w grupach” więc mapowaliśmy ochoczo – my, a ściślej mówiąc jednostka, która nie zdążyła w porę uciec przed wzrokiem nauczyciela wręczającego pisaki. Dzisiaj żałuję, że zamiast „bazgrać”, wolałam obgadywać Zbyszka z IIIc – możliwe, że zaprzepaściłam wtedy szansę na karierę graphic recorderki lub facilitatorki graficznej.