NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

  • Sebastian Skrzynecki, szef Evercode.
    Wyrok ZUS spadł jak grom z jasnego nieba. Teraz prezes tej firmy chce pokonać Zakład w bardzo nietypowy sposób

    Z końcem ubiegłego tygodnia na szefów Evercode, niczym grom z jasnego nieba, „spadł” wyrok ZUS. Inspektorzy zdecydowali, że jedna z pracownic firmy nie ma prawa do części przysługującego jej formalnie zasiłku macierzyńskiego. Z mętnie napisanego uzasadnienia wynika, że Zakład postanowił kierować się „sprawiedliwością społeczną”. To początek formalnej batalii między firmą a instytucją, tymczasem pracownica w ostatnią sobotę urodziła dziecko i wciąż jest pozbawiona – zarówno zasiłku, jak i możliwości skorzystania ze wsparcia własnej firmy.

  • Wagon Idea Hub Express znajduje się zwykle tuż za lokomotywą.
    W tym wagonie będziesz przesiadywał dłużej niż w Warsie. Na polskie tory wyjechał tabor, jakiego świat nie widział

    Od początku kwietnia pasażerowie ekspresów kursujących na trasie Warszawa-Poznań-Warszawa mają szansę skorzystać z wyjątkowego wagonu: to Idea Hub Express. Można by go nazwać bankowym okienkiem na torach, ale byłoby to dalece nieprecyzyjne. To miejsce ma być coworkingiem na wzór tych, które Idea Bank stworzył w największych miastach kraju – tyle że mobilnym.

  • Youtuberka Banshee i Plush w spocie sieci.
    Miś, który poleciał po bandzie. Podpadł feministkom, obrońcom zwierząt, ale mimo to przebił się na rynku

    Plush jest misiem, który potrafi polecieć po bandzie, choć robi to bardzo umiejętnie. „Włożyć bez konsekwencji możesz tylko w Plush na Kartę” - kwitował lektor w jednym ze spotów, co zjeżyło włos na głowie niektórym widzom. W innym spocie Plush potrafił dać ponętnemu dziewczęciu klapsa albo puścić bąka. Przygarniał też psa, co w połączeniu z hasłem „bez konsekwencji” budziło obawy obrońców praw zwierząt. To wszystko jednak nie są kontrowersje zaplanowane i chyba powoli ich czas dobiega końca. – Plush dojrzewa ze swoimi użytkownikami – zapewnia nas odpowiedzialna za te markę Karolina Walo, kierownik Zespołu Oferty Prepaid sieci Plus.

  • Protest niemieckich związkowców. W ciągu kilku lat z niemieckiego rynku pracy zniknie ok. 2,5 mln pracowników.
    Polowanie na Polaków. Sąsiedzi płacą średnio 15 tys. miesięcznie, ale za chwilę nie będzie komu

    Komu marzy się praca za Odrą, ten będzie miał szansę spełnić swoje marzenia już w ciągu najbliższych trzech lat. Niemiecki Bundesbank w opublikowanym właśnie raporcie prognozuje, że tamtejszy rynek pracy czeka gwałtowny wstrząs: gwałtownie zacznie ubywać rąk do pracy. Co oznacza, że rząd w Berlinie stanie przed dramatycznym wyborem. Albo pogodzić się z wzrostem gospodarczym na minimalnym poziomie, albo szeroko otworzyć drzwi dla gastarbeiterów – głównie z Polski i państw leżących jeszcze dalej na wschód.

  • Rafał Brzoska.
    Upadek polskiego Harry'ego Pottera. Brzoska traci kontrolę nad firmą i żegna się z giełdą

    Rafał Brzoska traci kontrolę nad firmą Integer. Przejmą ją Amerykanie, którzy właśnie zaczęli finalizować skup akcji spółki i, wraz z większościowym pakietem udziałów, przejmą jej stery. Jak poinformowała amerykańska firma, „w wezwaniu na akcje Integer.pl złożono zapisy na sprzedaż akcji stanowiących, wraz z akcjami posiadanymi przez Rafała Brzoskę, ponad 90 proc. ogólnej liczby akcji spółki”. To oznacza ratunek dla firmy, która gwałtownie podupadła w ciągu ostatniego roku – ale też koniec epoki, w której znany polski biznesmen rzucał wyzwania państwowym gigantom i określał się mianem „Harry'ego Pottera walczącego z Voldemortem” – za tego drugiego uchodziła w tej zbitce Poczta Polska.

  • Beata Szydło chwali się w Niemczech polską innowacyjnością.
    Szydło chwali się w Niemczech sukcesami polskich firm, a jej prawnicy równają z ziemią ułatwienia dla biznesu

    Polska zmienia się i są to zmiany dobre dla Polaków, polskiej gospodarki i przedsiębiorców – przekonywała podczas niedzielnego otwarcia targów w Hanowerze premier Beata Szydło. - Dzisiaj Polska jawi się jako bezpieczny, ambitnie rozwijający się kraj – dorzucała. Prestiżowa impreza targowa stała się dla polskiego rządu dobrą platformą promocji polskiej gospodarki. Problem w tym, że jednocześnie na rodzimym gruncie na przygotowane przez resort rozwoju propozycje rozwiązań dla biznesu spadła lawina krytyki.

  • Mateusz Morawiecki z zapartym tchem oczekiwał na decyzję S&P.
    Najbardziej krytyczna wobec Polski agencja podjęła decyzję ws. ratingu. Postawiła na konsekwencję

    Agencja S&P Global Ratings potwierdziła rating Polski na poziomie BBB+. Stało się tak, jak światowe instytucje, od Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, po inną ze światowych agencji ratingowych – Moody's – w ostatnich tygodniach wyrażały się o stanie i perspektywach polskiej gospodarki coraz cieplej. Tymczasem Standard & Poor's najwyraźniej postawiła na konsekwencję i utrzymała dotychczasowy, relatywnie słaby na tle innych agencji, rating na poziomie BBB+.

  • Kilka najbliższych dni w Rossmannie będzie należało do trudnych.
    Klienci Rossmanna przechodzą piekło. "Wróciłam podrapana i poobijana", "Straciłam tusz, gdy schylałam się po puder"

    „To, co się dziś działo, to poezja. Wróciłam podrapana i poobijana od koszyków. Przyszłam na dziewiątą i przy otwarciu sklepu laski puściły się biegiem i zastanawiały się, co kupić, tuż przy gablocie, tarasując przejście innym już zdecydowanym klientom, a pnie, które miały pomagać, więcej przeszkadzały. W dodatku włożyłam sobie tusz z Lovely, jeden z ostatnich, które były na widoku, gdzie potem zobaczyłam, że ktoś sobie go wziął z mojego koszyka, jak schylałam się po puder, pozdrawiam”.

  • Sieć hoteli Qubus jako jedna z pierwszych w Polsce zaczęła eksperymentować z finger food.
    Oto nowy przebój firmowych spotkań. Za jedno zlecenie zarobisz nawet 10 tysięcy

    Ma być poręcznie: dotychczas party na stojąco, od branżowych konferencji po wernisaże, wiązało się z balansowaniem z talerzykiem z jedzeniem w ręce. Teraz jednak organizatorzy uznali, że należy położyć tej męce kres. Rozwiązaniem mają być finger foods – jedzenie przygotowane w na tyle drobnej formie, by można je było pochłonąć jednym kęsem, nie bawiąc się z naczyniami.

  • Wystarczyły dwa dni w 2015 r., by firma Swimmo zebrała na Kickstarterze 100 tys. dol.
    Kupił "wyjątkowy" zegarek u gwiazd polskiej sceny start-upowej. Po dwóch miesiącach nie wytrzymał

    „Ostrzegam przed kupnem Swimmo. Ponad dwa miesiące temu postanowiłem sobie sprawić urządzenie do pomiaru przepłyniętego dystansu, tętna itd. Wybór padł na Swimmo” - zaczyna swoją opowieść użytkownik portalu Wykop. Zakup okazał się być całkiem skomplikowanym zadaniem, ale największym chyba rozczarowaniem były próby skontaktowania się z firmą. Wygląda na to, że polski start-up, który zaledwie dwa lata temu był gwiazdą Kickstartera, musi się dziś zmierzyć z najpoważniejszych kryzysem wizerunkowym w swojej krótkiej – lecz barwnej – historii.