
Czy lekarze rozumieją wyniki badań, którym poddają pacjentów? Niestety nie. A straszenie pacjentów może być dla nich śmiertelne
REKLAMA
"Gazeta Wyborcza" opisuje na swoich łamach przypadek pacjentki, której lekarz nie do końca rozumiał statystykę. Czułość testu na raka wynosiła 87 proc. i onkolog uznał, że... oznacza to, iż w przypadku tej pacjentki prawdopodobieństwo zachorowania na raka wynosi 87 proc. - co z punktu widzenia medycyny jest "kompletną bzdurą".
"GW" zaznacza bowiem, że czym innym jest czułość testu, a czym innym jego swoistość. Lekarze jednak nie zawsze to rozumieją i w ten sposób mogą podawać błędne informacje o nowotworze. Skutkuje to wydawaniem pieniędzy na kolejne badania i stresem pacjentów. "Lekarze straszą pacjentów, bo nie rozumieją statystyki" - konkluduje gazeta.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
