
Sukcesy ekonomiczne Polski nie znajdują odzwierciedlenia w międzynarodowych rankingach innowacyjności – zauważa w artykule przygotowanym dla EuroScientist dr Daria Tataj, m.in. była członkini Rady Zarządzającej Europejskiego Instytutu Innowacji i Technologii.
REKLAMA
20-procentowy wzrost PKB w ciągu ostatnich pięciu lat, łącznie ze wzrostem o 4,5% w trakcie kryzysu w roku 2011, pokazuje, że Polska ekonomia radzi sobie bardzo dobrze. Otrzymane do tej pory fundusze unijne pozwoliły na rozwój państwa, ale najwyraźniej nie na rozwój jego innowacyjności.
Sytuacja coraz lepsza
Dopiero od niedawna zaczęły rosnąć wskaźniki innowacyjności w Polsce, co odnotowały już międzynarodowe organizacje ekonomiczne. Problemem wolnego rozwoju tej dziedziny jest wg ekspertki fragmentaryzacja systemu wdrażania innowacji. Bez zmian w systemie i bez porozumienia między instytucjami zajmującymi się innowacyjnością, nie będzie ona rozwijać się w satysfakcjonującym tempie.
Dopiero od niedawna zaczęły rosnąć wskaźniki innowacyjności w Polsce, co odnotowały już międzynarodowe organizacje ekonomiczne. Problemem wolnego rozwoju tej dziedziny jest wg ekspertki fragmentaryzacja systemu wdrażania innowacji. Bez zmian w systemie i bez porozumienia między instytucjami zajmującymi się innowacyjnością, nie będzie ona rozwijać się w satysfakcjonującym tempie.
Autorka artykułu zaznacza jednak wzrost finansowania przez państwo prac badawczo-rozwojowych. Między 2004 a 2012 rokiem można mówić tu o wzroście od 364 milionów do 1,181 miliarda euro.
W przypadku prywatnych przedsiębiorstw, Tataj zauważa, że choć większość polskich firm finansuje prace B+R, to przeznacza na nie wyłącznie 1-5% swoich przychodów. Stąd też słabe wyniki w rankingach.
Nauka to do potęgi klucz
– Wydatki Polski na edukację zwiększyły się o 75% między 2004 a 2013 rokiem – pisze Tataj i zaznacza, że Polska ma więcej absolwentów uczelni wyższych od średniej w Unii Europejskiej. Wykwalifikowana kadra może mieć ogromny wpływ na rozwój innowacyjności kraju, ale warunkiem jest znalezienie przez absolwentów odpowiedniego zatrudnienia. Ludzie już są, teraz trzeba ich tylko wykorzystać. – W ciągu ostatniej dekady, liczba osób z wyższym wykształceniem zatrudnionych w nauce i technologii w Polsce wzrosła o 1,3 miliona – pisze Tataj.
– Wydatki Polski na edukację zwiększyły się o 75% między 2004 a 2013 rokiem – pisze Tataj i zaznacza, że Polska ma więcej absolwentów uczelni wyższych od średniej w Unii Europejskiej. Wykwalifikowana kadra może mieć ogromny wpływ na rozwój innowacyjności kraju, ale warunkiem jest znalezienie przez absolwentów odpowiedniego zatrudnienia. Ludzie już są, teraz trzeba ich tylko wykorzystać. – W ciągu ostatniej dekady, liczba osób z wyższym wykształceniem zatrudnionych w nauce i technologii w Polsce wzrosła o 1,3 miliona – pisze Tataj.
Ekspertka stwierdza, że należy teraz skoncentrować się na rozwoju badań, innowacji i na współpracy między placówkami naukowymi a przedsiębiorstwami.
Źródło: EuroScientist
