
Warszawa, Kraków, Katowice, Trójmiasto, Wrocław, Łódź, Szczecin - to miejsca, w których inwestycje technologiczne są najbardziej opłacalne. Reszta kraju, niestety, niezbyt skutecznie przyciąga nowoczesne firmy. Problemem Polski w tej dziedzinie jest m.in. brak odpowiedniej infrastruktury transportowej - wynika z raportu "Atrakcyjność inwestycyjna województw" Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.
Jak co roku Instytut dokonał oceny na ile województwa są atrakcyjne inwestycyjnie - nie tylko dla firm technologicznych. O ostatecznej ocenie decyduje kilka czynników: dostępność transportowa, zasoby i koszty pracy, rynek zbytu, infrastruktura gospodarcza, infrastruktura społeczna, bezpieczeństwo powszechne i aktywność województw w kierunku inwestorów. Wyniki w poszczególnych kategoriach składają się na ocenę końcową atrakcyjności.
Ogólne wyniki nie przekładają się jednak na to, czy w danym regionie warto inwestować np. w technologie, przemysł czy usługi. Autorzy raportu sprawdzili atrakcyjność województw właśnie pod kątem tych trzech branż. W kwestii technologii, niestety, wszystkie regiony poza największymi aglomeracjami miejskimi mają dużo do zrobienia - i widać to na poniższej mapie.
W polskich realiach zdecydowana większość miast średnich i część dużych (ale nie największych) nie jest w stanie stworzyć warunków przyciągających inwestorów z omawianej branży. Wynika to nie tylko z deficytów czynników produkcji, ale także z niekorzystnych uwarunkowań w zakresie infrastruktury społecznej i gospodarczej. W szczególności dotyczy to miast położonych w obszarach słabo zurbanizowanych.
W branży technologii mamy więc do czynienia z takim samym trendem inwestycyjnym, co ogólnie: inwestycje to domena wielkich miast.
Niska intensywność urbanizacji i uprzemysłowienia w okresie, w którym procesy te dokonały głębokich przekształceń w wielu regionach europejskich i niektórych polskich, nie pozwoliły na wykształcenie się odpowiedniej „masy krytycznej” (korzyści skali i aglomeracji) w zakresie najistotniejszych zasobów dla dużych inwestorów. Mimo postępów w rozbudowie i modernizacji infrastruktury o znaczeniu krajowym obszary te nadal cechują się niską dostępnością transportową.
