
Eksperci Banku Światowego opublikowali raport "Oszczędności motorem wzrostu i gwarancją godziwej starości". W ich opinii Polacy powinni zwiększyć swoje oszczędności o 10 proc. swoich rocznych zarobków. Inaczej ich emerytury będą niższe niż obecnych emerytów.
REKLAMA
Już dawno pożegnaliśmy się z wizją „emerytury pod palmami”. Według ekspertów emerytury dzisiejszych 30-50-latków będą o wiele niższe niż te, które otrzymują ich rodzice. Stopa zastąpienia (wysokość emerytury w stosunku do kwoty ostatniej otrzymanej pensji) wyniesie około 25-35 proc. Emerytury w nowym systemie mogą być dwa razy niższe niż obecne.
Według ekspertów niska stopa oszczędności jest również zagrożeniem dla stabilności polskiej gospodarki. Według Banku Światowego dotychczasowe wysokie tempo wzrostu było efektem dużego wzrostu produktywności. Według BŚ ten czynnik wzrostu ulegnie niebawem wyczerpaniu.
Polacy oszczędzają coraz mniej. W 2012 r. ich oszczędności wynosiły zaledwie 3 proc. PKB. Większość z nich stanowiły składki do OFE. Po uwzględnieniu wyłącznie dobrowolnych oszczędności wartość oszczędności wynosiła zaledwie 0,2 proc. PKB. Raport bardzo krytycznie ocenia poczynania rządu, który ich zdaniem nie zachęca do oszczędzania.
W powszechnej opinii Polacy są za biedni, aby oszczędzać. Według Związku Banków Polskich budżety domowe Polaków pozwalają im na odkładanie 100 zł każdego miesiąca. Gotowość do takich oszczędności zadeklarowało w badaniach niemal 70 proc. ankietowanych. Niezbędnym warunkiem do osiągnięcia tego celu jest właściwe zarządzanie domowymi wydatkami.
Źródło: Puls Biznesu