Korporacyjny totalitaryzm inteligentnych miast przyszłości

Inteligentne miasta to coraz silniejszy trend na świecie.
Inteligentne miasta to coraz silniejszy trend na świecie. Fot. 123rf.com
– Wyobraź sobie świat bez odpadów. Miejsce, w którym pociągi zawsze przyjeżdżają na czas, ulice są odśnieżane zanim śnieg przestanie jeszcze padać, a kamery drastycznie zmniejszyły liczbę drobnych przestępstw. Nigdy nie będziesz musiał już martwić się, że zostawiłeś w domu klucze, bo drzwi otworzą się wyłącznie po zeskanowaniu tęczówki i nie wpuszczą obcych. Dla niektórych taki zuberyzowany świat to utopijne marzenie. Ale dla coraz liczniejszej grupy krytyków, inteligentne miasta zaczynają przypominać koszmar – tak swój artykuł na temat inteligentnych miast zaczyna Allegra Kirkland z portalu Alternet. Co tak przeraża w miastach przyszłości?


Człowiek jako nośnik danych
Inteligentne miasta to ośrodki, które opierają działanie przynajmniej części ze swojej infrastruktury na cyfrowych, zautomatyzowanych technologiach zarządzania danymi. Od 2010 roku w Belgradzie, Guildford, Lubece i Santander zamontowano łącznie 20 tysięcy czujników. Tylko do hiszpańskiego miasta trafiło ich aż 12 tysięcy. Ich działanie? Powiedzmy, że ulicami jedzie karetka na sygnale. Czujniki rejestrujeą włączoną syrenę i to jak się przemieszcza, a następnie tak manipulują światłami na skrzyżowaniach, by karetka mogła jak najszybciej dojechać do celu.


Takie utopijne wizje od lat pomagają w forsowaniu konceptu inteligentnych miast. Miast, które w większości zależeć będą od wielkich firm energetycznych, inżynieryjnych i doradczych, jak na przykład IBM, Cisco Systems czy Siemens AG. Nic dziwnego, że to one najmocniej propagują „smart cities”. W Portugalii powstaje nawet miasto PlanIT Valley, za które odpowiada firma Living PlanIT SA. Innym, stuprocentowo „inteligentnym” miastem ma być Songdo w Korei Południowej. Za jego projekt odpowiada w większości wspomniane Cisco.

Adam Greenfield "Against the Smart City"

Dla mnie, najpełniejszą prawdę dotyczącą inteligentnych miast zawarto w dość niefortunnej frazie z materiału Living PlanIT: „systemy wsparcia i wygody mieszkańca”. Każdy bar, stragan, plac zabaw i każde kino studyjne, każda restauracja z gwiazdką Michelin, wszystkie winiarnie, sklepy rowerowe i drogie butiki, burgerownie, kluby nocne i kwiaciarnie – wszystko to i wszystko co przez nie przemawia zostało zredukowane przez Living PlanIT do tych pięciu, strasznych słów.

Songdo miało zachęcać wielkie międzynarodowe firmy do zakładania tam azjatyckich biur. Miasto, wybudowane na sztucznej wyspie, należy do strefy ekonomicznej Incheon. Zapewnia niższe podatki i mniej regulacji. 61 procent budynków w Songdo należy do firmy Gale International z branży nieruchomości.

Podglądanie i wspieranie
W Rio de Janeiro IBM zbudował system do ostrzegania przed powodziami. Dzięki systemowi kamer Centrum Operacyjne Rio ma wgląd w każdy zakątek miasta, 24 godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu. W Centrum pracuje łącznie 400 osób. Centrum szybko zaczęło zajmować się innymi rzeczami niż tylko śledzeniem potencjalnych oznak powodzi: obserwowanie ruchu, stanu sanitarnego miasta, demonstracji. Od końca 2013 roku w programie IBM Smarter Cities bierze udział polska Łódź.
Allegra Kirkland, Alternet

– Inteligentne miasta opierają się na neoliberalnej zasadzie według której rynek sam wszystko naprawi, a firmy mogą zarządzać miastami w sposób lepszy niż rząd czy samorządy. Ich poplecznicy twierdzą, że dzięki zależności od crowdsourcingu i „obywatelskiego hakowania” (civic hacking projects), poprawiony zostanie demokratyczny udział mieszkańców w życiu miasta. Ignorują przy tym fakt, że za zbieranie i kontrolowanie tych ogromnych ilości danych odpowiadają prywatne korporacje, które nie mają wobec obywateli tej samej odpowiedzialności co samorządy. Czytaj więcej

Inteligentne miasta, w których każdy mieszkaniec dostarcza danych na temat tego jak korzysta z sieci, komunikacji miejskiej, sklepów, zasobów to pewnego rodzaju skrzywiona wizja demokracji. Gdy zostaną wprowadzone, a nie będziesz miał ochoty z nich korzystać, to nie będziesz miał innej możliwości jak... zostawić za sobą wszystko i liczyć na to, że uda ci się znaleźć mieszkanie w innym mieście. Nie wszyscy natomiast zdają sobie sprawę z istniejących już w ich miastach inteligentnych systemów zbierających dane.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Gdzie są podatki, tam zawsze będzie szara strefa. Tak wygląda "praca na czarno" w Polsce
0 0Podwójna jakość produktów w Europie potwierdzona. Ale to nie Polacy są gorszym sortem
0 0"Zielone kłamstwo" w Polsce. Tak próbują cię nabrać wielkie firmy
0 0Buty i piłki Adidasa polecą w kosmos. Chodzi o coś więcej niż trening dla astronautów
0 0Plan Szwedów: ZERO ofiar śmiertelnych na drogach. Oto czego możemy się od nich nauczyć
0 0Wyniki finansowe Ubera znów nisko pod kreską. Inwestorzy tracą cierpliwość

INNSPIRACJE

0 0Polak rozkręcił świetny biznes w USA. Zdradza, jak radzić sobie z porażką i brakiem motywacji
0 0W sukces tej Polki nikt nie wierzył. Uparła się i stworzyła rewolucyjny krem antysmogowy
0 0Ujawniają kulisy współpracy ze znaną siecią sklepów. Dziesiątki milionów długów i próby samobójcze
0 0Sapkowski przyznaje, że spór z CD Projektem go przerósł. "Pieniądze nic dla mnie nie znaczą"

STARTUPY

0 0Amerykańskim naukowcom się nie udało, a one to zrobiły. Tak powstały innowacyjne kosmetyki
0 0Start-up chce zasilać samochody wodą i alkoholem. Ale trochę się zapędzili