
– Tyknij tukej, coby dodać miasto – między innymi taki komunikat zobaczyć można na wybranych modelach telefonów firmy Samsung. Albo ich mobilniŏkach, jak kto woli. To pierwszy w historii przypadek zastosowania języka śląskiego jako systemowego w telefonach.
Na razie język śląski dostępny będzie w modelach Galaxy A3, A5, S5, S6 i Note 4. Producent zapewnia, że liczba modeli będzie jednak stopniowo powiększana.

Jarosław Szponar, starszy specjalista ds. aplikacji w Samsung
– Chcemy pokazać, że ślōnskŏ gŏdka jest językiem żywym i świetnie sprawdza się również w połączeniu z najnowszą technologią – komentował Rafał Adamus, prezes Pro Loquela Silesiana Towarzystwa Kultywowania i Promowania Śląskiej Mowy. Prezes zaznaczył, że szczególnie istotne obecnie jest dotarcie z językiem śląskim do młodych ludzi. To od nich zależy przetrwanie kultury. Dlatego tak ważne jest, by śląski coraz częściej pojawiał się w świecie nowoczesnych technologii.

Symulator ciężarówki po śląski W 2012 roku na rynku pojawiła się śląska wersja językowa gry „Euro Truck Simulator 2”. – CD Projekt zaś ôtwiyro nowe cesty. Miyło je nom poinformiyrować, co som my piyrszom fyrmom w Polsce, kero uzdała sie wkludzić podwojno, regionalno jynzykowo wersyjo do naszyj nowyj gry – informowała wtedy firma CD Projekt. Grzegorz Kulik, odpowiedzialny za śląską wersję językową „Euro Truck Simulator 2” konsultował się czasami ze wspomnianą Pro Loquela Silesiana, np. podczas tworzenia nowych słów jak „mytsztela” oznaczająca „punkt poboru opłat”.
Grzegorz Kulik

Śląska moda? – Gwara znów staje się powoli modna. Młodzi ludzie mają potrzebę określenia swojej tożsamości. Sam pochodzę z Małopolski, więc nigdy nie będę mówił dobrze w gwarze. Żałuje, bo uważam, że jest ona naprawdę piękna. Myślę, że to od naszego pokolenia zależy, czy przetrwa w takiej postaci czy będzie tylko ornamentem, jakimś odblaskiem przeszłości – tłumaczył w rozmowie z naTemat Krzysztof Roksela, założyciel portalu Gryfnie.
– Zawodowo zajmuję się językiem, bo prawo to nie jest nic więcej jak język interpretacji. To co w naszej gŏdce jest najważniejsze, to że język kreuje rzeczywistość. Ta nasza śląska rzeczywistość była inna, dlatego że my inaczej gadali – powiedział profesor Zygmunt Tobor w programie „Mówię i godom” TVP Katowice. Ślązacy z duża dumą podchodzą do swojego języka, a profesor zaznaczał, że każdy Ślązak od razu pozna osobę, która śląskiego się nauczyła, a nie poznała go na miejscu. – To ma się pod paznokciami – zaznacza.
