
– Korzystając ze swoich pomysłów i miliardów, wizjonerzy, którzy stworzyli największe firmy Doliny Krzemowej próbują zmienić najbardziej skomplikowany system jaki znamy: ludzkie ciało – pisze „The Washington Post”.
Według dziennika, od 2004 roku Peter Thiel, jeden z założycieli PayPala, przeznaczył miliony dolarów na badania dotyczące przedłużenia ludzkiego życia. Razem z nim w finansowanie zaangażowali się założyciele Google'a, Facebooka, eBaya, Napstera i Netscape.
Ariana Eunjung Cha, The Washington Post
„The Washington Post” donosi, że Lerry Ellison, założyciel Oracle, poświęcił ponad 430 milionów dolarów na badania dotyczące procesu starzenia. – Śmierć nigdy nie miała dla mnie sensu. Jak osoba może istnieć, a potem po prostu zniknąć, przepaść? – dziennik cytuje jego słowa, które miał powiedzieć swojemu biografowi, Mike'owi Wilsonowi. Czy za przedsiębiorcami stoi dobro ogółu?
Do końca roku najbogatszy jeden procent ludzkości będzie miał w posiadaniu ponad 50 procent pieniędzy świata. – Prawie 130 miliarderów podpisało „Zobowiązanie hojności” (ang. The Giving Pledge), w którym zobowiązuje się do rozdania przynajmniej połowy swojego bogactwa – przypomina „The Washington Post”. Wśród nich znalazło się 19 przedsiębiorców związanych z nowoczesnymi technologiami. Swój wkład chcą przeznaczyć na rozwój medycyny i służby zdrowia. Jako inspirację podają Billa Gatesa.
Ariana Eunjung Cha, The Washington Post
Sytuacja wiąże się z całkowicie nowym podejście do badań naukowych, w których wykorzystuje się ogromne ilości danych, także tych pochodzących z naszych smartfonów. – Superkomputery sprawdzają biliony potencjalnych hipotez i wskazują na wzory i korelacje, które mogą pomóc w rozwiązaniu najpoważniejszych medycznych problemów – pisze „The Washington Post”. Autorka artykułu zaznacza, że choć pozwoliło to zrozumieć znaczenie niektórych genów, to lekarze nie wiedzą co z tą wiedzą zrobić. Wielu przedsiębiorców podchodzi do sprawy osobiście, bo sami – lub ich rodziny – cierpią na poważne choroby.
Miliarderzy dofinansowują badania w szpitalach, w których 70 procent pacjentów nie ma wystarczającego ubezpieczenia i organizują konkursy naukowe, w których rozdają miliony dolarów osobom, którym uda się zbliżyć do przedłużenia ludzkiego życia.
Ariana Eunjung Cha, The Washington Post
Tymczasem dwie trzecie Amerykanów stwierdziła, że radykalne wydłużenie życia wyczerpie zasoby naturalne. Poważne pytania padają z ust bioetyków, którzy twierdzą, że badania prowadzone są za szybko i często bez pełnego zrozumienia. Preston Estep, dyrektor gerontologii z Personal Genome Project uczelni medycznej Harvarda, cytowany przez „The Washington Post” stwierdził, że część filantropów wyrządza więcej szkody niż pożytku przez finansowanie pseudonauki, która opiera się bardziej na emocjach niż na porządnych badaniach.
Według technologicznej elity, rząd za bardzo boi się ryzyka, by odpowiednio przyspieszyć medyczne badania. Z kolei naukowcy opłacani przez rząd nie są wiarygodni, bo zbyt często manipulują danymi w walce o stosunkowo – w porównaniu z ich prywatnymi funduszami – niskie granty.
Napisz do autora: adam.turek@innpoland.pl
Źródło: The Washington Post
