Dr Zygmunt Łuczyński z ITME. Jak podkreśla, organizowanie Graphene Week w Warszawie dowodzi pozycji Polski w tej branży
Dr Zygmunt Łuczyński z ITME. Jak podkreśla, organizowanie Graphene Week w Warszawie dowodzi pozycji Polski w tej branży Fot. ITME

Warszawskie ITME właśnie otrzymało patent na produkcję grafenu w Stanach Zjednoczonych. Tę informację INNPoland przekazuje jako pierwsze medium. Co więcej – to w Polsce odbędzie się w 2016 roku jedna z najważniejszych na świecie konferencji o grafenie: Graphene Week. – To pokazuje naszą pozycję w tematyce grafenu – mówi dr Zygmunt Łuczyński z Instytutu Technologii Materiałów Elektronicznych.

REKLAMA
Patent w Stanach
Polacy mają o czym mówić podczas Graphene Week. 24 kwietnia ITME otrzymało w USA patent na metodę produkcji grafenu przeznaczonego do szeroko pojętej elektroniki – metoda ta polega na osadzaniu węgla na węgliku krzemu. Pozwala ona na uzyskanie produktu bardzo wysokiej jakości.
– Taki materiał można wykorzystać np. w układach scalonych. W Japonii i Korei mamy już na to patenty, w USA proces ten trwał dłużej ze względu na procedury. Nasza metoda daje produkt o jednej z najlepszych jakości na świecie – podkreśla dr Łuczyński.
Jak dodaje, podobną technologią można osadzać grafen na innych materiałach, a najlepiej udaje się to na folii miedzianej. W tej dziedzinie ITME współpracuje z firmą Seco/Warwick, która skonstruowała we współpracy z ITME największe urządzenie do nakładania grafenu na folię. – W Europie i USA nie ma większych maszyn od tej, być może są w Japonii i Korei, ale raczej na potrzeby własne koncernów – dodaje dyrektor Instytutu. Oprócz tego ITME współpracuje z Grupą Azoty, która u siebie chce wdrożyć produkcję grafenu metodą chemiczną opracowaną przez ITME, niezależnie od rezultatów ogłaszanych przez Cambridge.
Maszyna do produkcji największych folii pokrywanych grafenem
Maszyna do produkcji największych folii pokrywanych grafenem Fot. Zrzut z YouTube/ITME
Zaawansowane prace Polaków
W Polsce pracuje się też nad wieloma zastosowaniami grafenu. Naukowcy z Wydziału Elektroniki Politechniki Wrocławskiej tworzą chirurgiczny laser z grafenem, pozwalający na bardzo precyzyjne cięcia. Z kolei ITME współpracuje np. z Przemysłowym Centrum Optyki nad zastosowaniem tego materiału w noktowizorach.

Według raportu brytyjskiego Future Markets, ITME znalazł się wśród 20 najważniejszych na świecie ośrodków naukowych zajmujących się technologią grafenu. ITME znalazł się w towarzystwie uniwersytetów Stanforda, Berkeley, MIT, Manchester i Cambridge. Prace nad grafenem prowadzone są w ramach największego w Europie projektu badawczego (Flag Ship) o budżecie na poziomie 1 mld EU. W Radzie Nadzorczej tego projektu zasiada przedstawiciel Polski, dr Włodzimierz Strupiński z ITME.

Jak zaznacza jednak dr Zygmunt Łuczyński, na zastosowania grafenu np. w medycynie czy lotnictwie trzeba będzie jeszcze poczekać, nawet do 10 lat. - Praca nad tak drobnym, precyzyjnym materiałem to coś, z czym do tej pory nie mieliśmy do czynienia. Opracowanie odpowiednich technologii zajmuje lata, bo trzeba chociażby sprawdzić czy to bezpieczne dla ludzi, środowiska – dodaje nasz rozmówca. Jeszcze inny aspekt tej sprawy wskazuje dr Włodzimierz Strupiński, również z ITME.
Dr Włodzimierz Strupiński

Należy zaznaczyć, że żyjemy w czasach nieprawdopodobnego wyścigu technologicznego. Inwestorzy i producenci są niezwykle niecierpliwi w poszukiwaniu nowych, lepszych produktów. Ta ich niecierpliwość została podsycona nagrodą Nobla, co nastąpiło zaledwie w 5 lat po odkryciu grafenu i wywołało natychmiastową chęć komercyjnego wykorzystania tego materiału. Dotychczas, takie procesy zajmowały dekady, jak w przypadku diody niebieskiej, której komercyjna produkcja została uruchomiona po ok. 80-ciu latach od pierwszych badawczych demonstracji. Natomiast nagroda Nobla została przyznana dopiero w 2014 roku. Prace nad grafenem spotykają się z bardzo zróżnicowanymi opiniami od skrajnego pesymizmu do euforii, podczas gdy należy się skoncentrować na systematycznych i konsekwentnych działaniach nad materiałem przyszłości, które skutecznie realizuje ITME pod kierownictwem dyrektora Łuczyńskiego. To bardzo rzadki przypadek kiedy w wyścigu tak zaawansowanych technologii przodują Polacy.

Dr Łuczyński przypomina przy tym, że branża grafenowa tak naprawdę powstała dopiero kilka lat temu i jest na tyle duża, że każdy może w niej tworzyć wartościowe rozwiązania – i to właśnie robią Polacy.