
Szwajcaria to kraj bardziej innowacyjny i przedsiębiorczy, niż to się powszechnie wydaje. Hojne inwestycje stworzyły przyjazny ekosystem dla rozwoju edukacji, badań oraz innowacji. Od lat Szwajcaria jest liderem rankingu, publikowanego corocznie przez Komisję Europejską - Innovation Union Scoreboard. Czego możemy się od nich nauczyć?
Szwajcaria już 4 rok z rzędu zajmuje pierwsze miejsce w rankingu Global Innovation Index. M.in. dlatego dziewiątego czerwca w Warszawie odbyło się spotkanie Swiss Innovation Days, którego celem było stworzenie platformy do szwajcarsko-polskiego dialogu na szczeblu rządowym. Dialogu o współpracy i wymianie w zakresie nauki, transferu technologii i innowacji.
Szwajcaria jest niewątpliwie krajem, od którego warto się uczyć. Trzeba wyraźnie powiedzieć, że przy wszystkich sukcesach, które osiągnęliśmy w ciągu ostatnich lat, a niewątpliwie historia Polski z ostatnich 25 lat, to jest historia kraju, który odniósł sukces, jesteśmy krajem, który ma ciągle jeszcze wiele do zrobienia. Znajdujemy się w momencie kiedy pojawia się pytanie – na czym oprzeć historię polskiego sukcesu przez następne 25 lat?
Mauro Dell’Ambrogio podczas spotkania stwierdził, innowacja jest uważana za siłę napędową dla gospodarki, ale termin ten jest ostatnimi czasy nadużywany. Innowacja może znaczyć wszystko i nic. Jego zdaniem tak naprawdę z innowacją mamy do czynienia, kiedy coś nowego spełnia potrzeby klientów i może znaleźć z sukcesem miejsce na rynku. Naturalnie są one powiązane z inwestycjami na badania i rozwój.
ako mały kraj nie możemy być świetni na każdym polu, nie mamy na to środków. Dlatego wspieramy tylko te przedsięwzięcia, które są najbardziej obiecujące, obszary na których mamy szansę odnieść sukces w rywalizacji na arenie międzynarodowej. Pieniądze są kierowane na najlepsze pomysły i dla najbystrzejszych umysłów. W moim osobistym przekonaniu jest to najlepszy sposób finansowania
Przede wszystkim jednak Szwajcar stanowczo podkreślał, że w jego kraju innowacja nie jest sprawą rządu, to sektor prywatny ma zajmować się ich wprowadzaniem. To w ich interesie bowiem leży, by rozwiązania przetrwały na rynku.
W Szwajcarii dwie trzecie środków przeznaczonych na badania i rozwój to są środki prywatnych przedsiębiorstw. Te z definicji są zainteresowane zyskiem i te środki są alokowane bardzo rozsądnie, a projekty doprowadzane są do końca po to, żeby wykorzystać poniesione nakłady inwestycyjne.
Prezes Franke Polska dodaje, że tą kwestią nasz kraj od Szwajcarii bardzo się różni - bo u nas 2/3 środków na innowacje pochodzi z sektora publicznego. – Może to nie są inwestycje tak mocno ukierunkowane na sukces rynkowy, chociaż B+R są prowadzone na bardzo wysokim poziomie – zaznaczał.
Biznes nie jest innowacyjny dlatego, że kocha być innowacyjny. Biznes jest innowacyjny wtedy, kiedy musi być innowacyjny. Z natury rzeczy wiążą się one z ryzykiem, z kosztami, problemami. Jest cała masa wspaniałych pomysłów, które były super innowacjami, a okazały się straszliwą klęską ekonomiczną, dla tych, którzy próbowali je wdrażać. Bo rynek jest grymaśny i niekoniecznie wybiera to, co najlepsze.
Tej niechęci do innowacji nie widać aż tak bardzo dlatego, że na razie jest stosunkowo mały przymus do nowych rozwiązań. Ten brak zaangażowania szczególnie widać, jeśli przyjrzymy się polskim patentom. Owszem jest ich mało, ale większym problemem jest to, że prawie wszystkie pochodzą ze świata nauki, a nie biznesu. W Szwajcarii te proporcje są odwrotne.
Dr Mauro Dell’Ambrogio zapytany o to, czy w Szwajcarii jest jakaś forma instytucjonalnego wspierania aplikujących o patenty odpowiada, że generalnie w ramach jednego programu tak. Jednak Szwajcarzy są przekonani, że lepszym rozwiązaniem jest jak najprostsze podejście do wszystkiego. Jako przykład podaje ich system podatkowy.
Wiele krajów teraz naciskając na rozwój innowacji oferuje zwolnienia podatkowe, jeśli zysk przedsiębiorstwa jest zainwestowany w badania i rozwój. Nie twierdzę, że jest to złe rozwiązanie, ale niesie ono ze sobą pewne komplikacje jak konieczność zatrudnienia osób, które by oceniały te procesy. My uważamy, że rozwiązaniem jest utrzymanie niskich i prostych podatków i nie wspieranie przedsiębiorców.