
Mówi się, że najlepsza rada dla używających PowerPointa (PP) to... nie używać PowerPointa. Gdy system Windows z pakietem Office preinstalowany był na większości nowych komputerów, popularność słynnego programu do robienia prezentacji była po prostu kwestią statystyki; wszyscy to robili.
Prezi jest bardziej rozbudowane od PowePointa i na Zachodzie używa się tego znacznie częściej. Sądzę, że Polacy mają zwyczaj zakorzeniania się; chodzą po bułki do sklepu Basi, która przez lata nie rozwija swojego sklepu, ale jest im dobrze, bo nie znają sklepu Zuzi, nawet jeżeli ta druga przeszła prawdziwą „rewolucję spożywczą”.
Prezentacje w PowerPointowe są jak komunizm – idea była szczytna, ale wykonanie zostało totalnie schrzanione. I tak samo jak w przypadku komunizmu, ci, którzy schrzanili, nie chcą przyznać, że popełniają błąd i uparcie tkwią przy swojej herezji. Czytaj więcej
