
Choć wynagrodzenie w startupach to mocno zróżnicowana sprawa, wiadomo, że na początku przedsiębiorcy starają się inwestować wszelkie możliwe środki w rozwój swojego projektu. Wiedzą bowiem, że odniesienie sukcesu może zapewnić im więcej, niż godne życie.
REKLAMA
Jak pokazują rzeczywiste przykłady, po pewnym czasie zarabiania setek tysięcy czy nawet milionów dolarów, potrzeba pobierania wynagrodzenia znika - a pomysłodawca udanego przedsięwzięcia może zadowolić się symbolicznym, 1 dolarem.
Miliarderzy, których przedstawiamy poniżej, od jakiegoś już czasu przestali mierzyć swoje cele w twardej walucie - niektórzy z nich, jak Elon Musk czy Mark Zuckerberg, mają ambicje realnej zmiany świata, w którym żyjemy.
Elon Musk, CEO SpaceX oraz Tesla Motors
Jak wynika z końcoworocznych raportów firmy Tesla Motors, jej szef, którego majątek szacuje się na 13 miliardów dolarów, został zmuszony - z powodu zmiany prawa o stawce minimalnej w Kalifornii - do wypłacania sobie co najmniej 37 tys. dolarów w 2015 roku.
W tym samym dokumencie znajduje się informacja, że Musk nie akceptuje swojego wynagrodzenia, a także odmawia przyjmowania dodatków, nagród za wyniki i dywidend, a także jakichkolwiek innych źródeł dochodu.
Mark Zuckerberg, CEO Facebooka
Założyciel największego portalu społecznościowego świata z pensji wynoszącej 500 tys. dolarów w 2012 roku zszedł do 1 dolara zaledwie rok później. Podobnie jak jego kolega z Tesli, odmówił otrzymywania dodatków i nagród, choć, jednocześnie Zuckerberg otrzymał trochę ponad 600 tys. dolarów z firmy na utrzymanie czarterowanego, prywatnego odrzutowca.
Jego majątek wynosił w zeszłym roku ponad 41 miliardów dolarów.
Jeremy Stoppelman, CEO Yelp.com
Jak poinformował Yelp w ramach corocznego zeznania podatkowego, szef firmy zmniejszył swoją pensję z 300 tys. dolarów w 2012 roku do 37,501 dol. w 2013, po 1 dolara w 2014 r.
Stoppelman również odmówił otrzymywania nagród, choć w ramach innych źródeł dochodu zarobił 67 tys. dolarów - które w większości przeznaczył na wynagrodzenie dla swojego asystenta. Wartość majątku założyciela Yelp to dziś "skromne" 222 miliony dolarów.
John Mackey, współwłaściciel Whole Foods
Firma, która została założona w 1978 roku za pożyczone 45 tys. dolarów, dziś warta jest 14 miliardów dolarów, a Mackley - 100 milionów.
John Mackey argumentował, że w wieku 53 lat nie chce już pracować dla pieniędzy, ale… dla radości, jaką sprawia mu prowadzenie biznesu. Postanowił również przekazać należące do niego akcje firmy na cele charytatywne oraz utworzyć fundusz dla pracowników zagrożonych problemami osobistymi.
John Chambers, CEO Cisco
Dziś 66-letni John Chambers w 1995 r. objął stanowisko dyrektora generalnego Cisco. Od tego czasu wartość firmy wzrosła z poziomu 1 mld dolarów do kwoty 40 mld dolarów.
W latach 2001-2004 kondycja finansowa koncernu nie była jednak tak dobra. Dlatego w tamtym czasie Chambers postanowił w ramach solidarności z pracownikami i akcjonariuszami, którzy odnotowywali straty, obniżyć swoje wynagrodzenie do kwoty 1 dolara rocznie. Następnie w 2004 roku zostało ono podwyższone do sumy 350 tys. dolarów rocznie.
Lee Iacocca, prezes Forda i Chryslera
Ten urodzony w 1924 r. menedżer przemysłu samochodowego w swojej długoletniej karierze pełnił funkcję prezesa Forda oraz Chryslera. W 1978 r. ta druga marka borykała się z ogromnymi kłopotami finansowymi. Lee Iacocca stanął więc przed koniecznością dokonania restrukturyzacji i cięć w przedsiębiorstwie, aby uzyskać gwarancje kredytowe od amerykańskich władz.
Iacocca zdecydował się pożegnać ze starą kadrą kierowniczą. Ponadto zmusił członków związku zawodowego do zaakceptowania cięć zarobków oraz premii. Jednak aby być bardziej wiarygodnym w oczach swoich pracowników, postanowił obniżyć swoją pensję do kwoty 1 dolara rocznie. W efekcie pod jego rządami firma wyszła na prostą.
Napisz do autora: daniel.kotlinski@innpoland.pl
