
Inteligencja, pamięć, czy skłonność do używek może być zależna od ilości połączeń w mózgu – wykazały ostatnio zakończone badania na ludzkim umysłem. Naukowcy zauważyli, że ludzie z „pozytywnymi” cechami, jak wysoki iloraz inteligencji, mają więcej połączeń niż osoby z cechami „negatywnymi”, np. skłonność do zażywania narkotyków.
REKLAMA
Wyniki badań są pierwszymi, jakie ukazały się w ramach trwającego pięć lat projektu Human Connectome Project. Rozpoczęty w 2010 roku, o koszcie 40 milionów dolarów, ma za zadanie pomóc w stworzeniu mapy połączeń znajdujących się w zdrowym ludzkim mózgu. Ma to na celu ułatiwć lekarzom medycyny diagnozowanie i leczenie chorób tego organu.
Jak podaje portal Business Insider, inżynier biomedyczny Stephen Smith z Uniwersytetu Oxford razem ze swoją grupą przebadał rezonansem magnetycznym 461 chętnych, którzy zgłosili się do projektu. Uczeni porównywali aktywność ich mózgów z takimi danymi jak przychód, wykształcenie, korzystanie z używek czy zdolność zapamiętywania. Im więcej cech było „pozytywnych” tj. na wysokim poziomie, oprócz słabości do środków uzależniających, tym więcej jest połączeń w mózgu i odwrotnie – im więcej „negatywnych” tym połączeń mniej.
Badania wykazały również, że schematy połączeń nie pokrywają się w przypadku ogólnie pojętej inteligencji, jak tej bardziej szczegółowej, dotyczącej np. koordynacji ręka-oko. Dla naukowców może to oznaczać, że trzeba zmienić sposób pomiaru testu IQ, który jest coraz częściej krytykowany przez środowisko naukowe jako nie najbardziej miarodajny sposób mierzenia inteligencji.
Dla twórców, jest to dopiero początek badań. Human Connectome Project poszukuje kolejnych ochotników, głównie wśród bliźniaków, by zbadać jak geny i wpływ otoczenia wpływają na połączenia w mózgu.
