Czy Bakoma, firma założona przez Zbigniewa Komorowskiego (na zdj.), zdoła przekonać do siebie Indonezyjczyków?
Czy Bakoma, firma założona przez Zbigniewa Komorowskiego (na zdj.), zdoła przekonać do siebie Indonezyjczyków? Fot. Agencja Gazeta/Maciej Zienkiewicz

Firmy pochodzące z Polski szykują się na podbój indonezyjskiego rynku. Wśród przedsiębiorstw chcą zainwestować na rynku wyspiarskiego państwa w Azji Południowo Wschodniej znajdują się m.in. firmy energetyczne oraz producenci artykułów spożywczych.

REKLAMA
Skąd to nagłe zainteresowanie Indonezją? Rząd indonezyjski zapowiedział realizację ambitnego planu rozbudowy sieci elektrowni do 2019 roku. Deklarację włączenia się w ten kompleksowy projekt złożyła Rafako, zlokalizowana w Raciborzu firma budowlana. - Słyszeliśmy o bardzo ambitnych projektach zainicjowanych przez rząd Indonezji i chcielibyśmy partycypować w ich wykonaniu – powiedział przedstawiciel Rafako, cytowany przez dziennik „Jakarta Post”. Na razie nie chciał zdradzić dziennikarzom szczegółów biznesowego planu spółki.

Polskie jogurty na azjatyckich półkach

Bakoma również zgłasza zainteresowanie ekspansją na rynek azjatyckiego kraju. Reprezentantem czołowego polskiego producenta wyrobów mleczarskich na rozmowach na szczeblu ministerialnym był prezes Bakomy, Piotr Komorowski. Jak twierdzi, firmie zależy na zwiększeniu dotychczasowego eksportu produktów mlecznych (głównie jogurtów) do Indonezji. Kwestią aktualnie rozważaną przez warszawskiego producenta z branży mleczarskiej jest bezpośrednia inwestycja w tym kraju, która spowoduje uruchomienie produkcji na miejscu. Komorowski przyznał, że doszło już do wstępnych rozmów z kilkoma lokalnymi partnerami.
Oprócz Rafako i Bakomy w negocjacjach z przedstawicielem indonezyjskiego rządu w sprawie potencjalnych inwestycji wzięło udział jeszcze siedem innych firm zarejestrowanych w Polsce.
Polska bliżej Indonezji
Coraz mocniejsze więzi gospodarcze łączące Warszawę i Dżakartę to wynik memorandum o współpracy, podpisanego 10 września 2015 roku między polskim ministrem gospodarki Januszem Piechocińskim, a indonezyjskim ministrem przemysłu Saleh Husinem. Według założeń tego dokumentu Polska miała stać się „bramą” do eksportu indonezyjskich produktów na rynek europejski.
Z danych zgromadzonych przez Investment Coordinating Board (BKPM) wynika, że całkowita wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych z Polski wyniosła prawie 12 mln dolarów w pierwszym półroczu, co plasuje nasz kraj na 27 miejscu w rankingu zagranicznych inwestorów aktywnych na rynku Indonezji.
Źródło: The Jakarta Post