
Królewska Szwedzka Akademia Nauk ogłosiła nazwisko tegorocznego laureata ekonomicznego Nobla. Został nim brytyjski uczony Angus Deaton. W oficjalnym uzasadnieniu nagrody podano, iż Brytyjczyk zasłużył się badaniami nad analizą konsumpcji, ubóstwa i dobrobytu.
REKLAMA
Deaton to brytyjski ekonomista szkockiego pochodzenia - urodził się w 1945 roku w Edynburgu. Wykłada ekonomię i sprawy międzynarodowe na prestiżowym Uniwersytecie Princeton w USA. W swojej pracy naukowej zajmuje się m.in. problematyką określoną w trzech obszarach: podziale wydatków konsumentów na różne dobra, oszczędnościach oraz metodzie analizy i oceny dobrobytu oraz ubóstwa.
To właśnie koncentracja na problemie ubóstwa zwróciła uwagę noblowskiego jury. "By opracować politykę promującą dobrobyt i redukującą ubóstwo, musimy najpierw zrozumieć indywidualne wybory konsumpcyjne" – wskazano w uzasadnieniu. Sam Deaton także podkreśla ten obszar swojej działalności. W czasie konferencji prasowej zorganizowanej po ogłoszeniu werdyktu określił, że jest "kimś, kto interesuje się biednymi tego świata, tym, jak ludzie się zachowują i co zapewnia im dobre życie".
Nagroda Banku Szwecji im. Alfreda Nobla (taka jest pełna nazwa ekonomicznego Nobla) została przyznana po raz pierwszy w roku 1969. Nie została ona wymieniona w testamencie Alfreda Nobla zaś jej fundatorem jest Bank Szwecji. Wysokość nagrody wyniosła w tym roku 8 mln koron szwedzkich (ok. 860 tys. euro). Jej przyznawaniu towarzyszą kontrowersje. Idei ustanowienia nagrody sprzeciwia się prawnuk Alfreda Nobla - Peter Nobel. Kontrowersje wzbudzają także postacie niektórych laureatów. Tak było m.in. w roku 1976, gdy uhonorowano Miltona Friedmana. Krytycy zarzucali mu bliskie związki z dyktatura augusto Pinocheta.