Współczesny rolnik znacznie różni się od bohaterów kultowej komedii - zwłaszcza w kwestii technologii
Współczesny rolnik znacznie różni się od bohaterów kultowej komedii - zwłaszcza w kwestii technologii Youtube

W 2050 roku szacowana populacja Ziemi wyniesie 9 miliardów osób. Aby ją wyżywić, konieczne będzie zwiększenie produkcji żywności o 70 procent – rocznie konieczne będzie wytworzenie 3 miliardów ton zbóż i 470 milionów ton mięsa. Pytanie tylko kto to wyprodukuje.

REKLAMA
Rolnictwo jest jednym z najmniej popularnych kierunków studiów na świecie - w Europie tylko 1,67% wszystkich absolwentów kończy właśnie rolnictwo i weterynarię. Średni wieku rolników wynosi na całym świecie aż 55 lat. W Stanach Zjednoczonych w latach 2005-2012 ilość zapisów na studia związane z rolnictwem wzrosła o 28,5 procent, jednak jest to dalej zbyt mała liczba by zaspokoić zapotrzebowanie przemysłu na profesjonalistów. Głównym powodem takiego stanu rzeczy jest sposób w jaki młodzi ludzie postrzegają branżę – jest dla nich nieatrakcyjna i kojarzy się z czymś gorszym i niemodnym. Dr hab. Anną Kryszak- prodziekan Wydziału Rolnictwa i Bioinżynierii na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu tłumaczy w wywiadzie dla portalu Wsparcie Rolnika zalety pracy w rolnictwie.
logo
Materiały prasowe DuPont
– Najlepszym argumentem jest możliwość pracy, jeżeli nie we własnym gospodarstwie - czego nie możemy oczekiwać od człowieka z miasta - to podjęcia zatrudnienia w firmach związanych z branżą rolniczą. Wiele takich przedsiębiorstw ma działy doświadczalne, gdzie student może brać udział w projektach prowadzonych bezpośrednio w gospodarstwie lub badaniach laboratoryjnych – wyjaśnia. – Często studenci w ramach prac magisterskich uczestniczą w grantach polegających na testowaniu nowych artykułów. W ten sposób mają możliwość wykazania się nie tylko przed promotorem, ale i potencjalnym pracodawcą. Studenci bez własnej ziemi często dostają także oferty pracy jako zarządcy gospodarstw. Na ten moment, po kierunku takim jak rolnictwo nie ma problemów ze znalezieniem zatrudnienia – podkreśla.
logo
Materiały prasowe DuPont
Brak zainteresowania studiami rolniczymi krytycznie hamuje rozwój innowacji, jak i wymianę wiedzy i najlepszych praktyk w tej dziedzinie. Niektóre globalne korporacje próbują przeciwdziałać kryzysowi braku zatrudnienia w branży. Przykładem jest firma DuPont, która od 2012 roku aktywnie wspiera pomoc w kwestiach żywieniowych, czy to zobowiązując się zainwestować 10 miliardów dolarów w badania czy tworząc nowe produkty. Korporacja tworzy również projekty szkoleniowe z zakresu innowacji w rolnictwie, jak np. DuPont Pioneer University Project na Ukrainie, który potrzebuje 5 milionów pracowników rolnych w ciągu najbliższych 5 lat.
Dr. Simone Arizzi, Dyrektor ds. Technologii i Innowacji w regionie EMEA w firmie DuPont

Wyzwania, przed którymi stoimy w rolnictwie – naukowe, środowiska lub społeczno-ekonomiczne – są tak liczne, że nie mogą zostać rozwiązane poprzez proste zastosowanie istniejącej wiedzy i najlepszych praktyk. Wymagają one nowego paradygmatu dla innowacji, który musi zostać zbudowany z ogromnej ilości nowych pomysłów, emocjonalnego zaangażowania i współpracy. Nowe generacje studentów, które mają tego świadomość, mogą być pewne, że będą pracować na rzecz wielkiej sprawy i mogą liczyć na bogate życie zawodowe, pełne osiągnięć i satysfakcji.


Specjaliści podkreślają, że najistotniejsze jest, żeby przekonać młodych ludzi do rolnictwa jako branży, w której zatrudnienie zawsze jest potrzebne, a jej innowacyjność i rozwój technologiczny stawia ją na równi z innymi gałęziami gospodarki.