
Na 428 wyższych uczelniach w Polsce funkcjonuje 340 biur karier. Podstawową misją takich biur jest otwieranie kontaktów pomiędzy studentami i absolwentami a rynkiem pracy. Czy ta komunikacja rzeczywiście jest efektywna? Sprawdziliśmy to, okazało się że ta komunikacja nie tyle jest mało efektywna co w ogóle nie istnieje.
REKLAMA
To co najważniejsze nie działa
Najważniejszym z elementów misji biur karier jest pozyskiwanie od pracodawców ofert pracy, praktyk oraz staży zarówno w Polsce jak i za granicą. No i tutaj pojawia się problem. Okazuje się że większość tego typu miejsc działa tak jak powinno. Nasza redakcja poszukując chętnych do odbycia stażu dziennikarskiego skontaktowała się z kilkoma uczelniami wyższymi w Warszawie.
Najważniejszym z elementów misji biur karier jest pozyskiwanie od pracodawców ofert pracy, praktyk oraz staży zarówno w Polsce jak i za granicą. No i tutaj pojawia się problem. Okazuje się że większość tego typu miejsc działa tak jak powinno. Nasza redakcja poszukując chętnych do odbycia stażu dziennikarskiego skontaktowała się z kilkoma uczelniami wyższymi w Warszawie.
Jak się okazało odpowiedziały tylko dwie: Uczelnia Łazarskiego oraz Colegium Civitas. Obydwie uczelnie odpowiedziały na naszą wiadomość i przekazały informacje o stażu swoim studentom. Pytanie co z pozostałymi? Wygląda na to, że to rynek pracy sam szuka biur karier i przedstawia swoją ofertę – a te jak zechcą, to odpowiedzą. Pytanie, po co takie biura istnieją, skoro w tym przypadku zamiast stworzyć pomost pomiędzy pracodawcą a studentem skutecznie zablokowały go.
Na uczelnianych stronach biura karier promują się i chwalą jak to chcą być pomocni dla studentów. Student może przeczytać, że jest dla nich ważny i chcą pomóc w kreacji i wizji ich przyszłej kariery. Szkoda, że to wszystko to tylko ładne słowa za którymi nic nie stoi.
Dodatkowo w ubiegłym tygodniu, realizując inny artykuł związany z wyższymi uczelniami, próbowałam skontaktować się z różnymi biurami karier z Warszawy, oczywiście bezskutecznie. Odpowiedź dostałam jedynie z Politechniki Warszawskiej. Mimo to nie dostałam żadnego komentarza do mojego materiału, bo jak się dowiedziałam, całe biuro karier jest aktualnie na zwolnieniach lekarskich.
