
Wyniki tegorocznych wyborów parlamentarnych przebudowały znacznie polską scenę polityczną. Zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości jest równoznaczne z powołaniem zupełnie nowego rządu, który po raz pierwszy w historii nie będzie gabinetem koalicyjnym. Taki układ sił daje tej partii ogromną szansę na realizację wyborczych obietnic, pośród których padło hasło unowocześnienia polskiej gospodarki. Oto, jak PiS zamierza przyspieszyć rozwój innowacyjności w naszym kraju.
REKLAMA
Więcej pieniędzy na naukę
W relacji do PKB państwo polskie przeznacza niecały 1% na badania i rozwój. Zwycięska partia zamierza podnieść ten wskaźnik, a w dalszej perspektywie zbliżyć go do średniej unijnej, która wynosi 3% PKB.
Renta innowacyjna
Jest to jeden ze sposobów wspierania innowacyjności, wdrożeń i interakcji między nauką a biznesem. Dzięki temu narzędziu gospodarka krajowa ma być mocniej oparta na usługach i produktach o najwyższej wartości dodanej, a przedsięwzięcia biznesowe mają być silniej powiązane z efektami prac naukowych.
Odpis podatku na fundusze B&R
PiS wychodzi z propozycją przekazania przez osoby fizyczne części podatku od zysków kapitałowych (depozyty, obligacje) na badawczo-rozwojowe fundusze inwestycyjne, które mają być zarządzane przez specjalne towarzystwa.
Ulgi podatkowe
Pod nowymi rządami przedsiębiorstwa realizujące działalność B&R będą mogły odpisać 18-20% sumy wydatków poniesionych na działania związane z badaniami i rozwojem.
Doktorat przemysłowy
Osoby chcące rozwijać się i naukowo i zawodowo mają otrzymać możliwość zdobycia stopnia naukowego w oparciu o pracę naukowo – badawczą realizowaną w konkretnym przedsiębiorstwie. Ma to zacieśnić więzi między nauką, a biznesem.
Przekierowanie środków europejskich
Zdaniem polityków PISu fundusze z Unii Europejskiej powinny w większym stopniu wesprzeć tworzenie staży naukowo-wdrożeniowych oraz zaplecza naukowo-badawczego dla małych i średnich firm w oparciu o wyższe szkoły zawodowe i silnych ośrodków naukowo–badawczych działających przy dużych przedsiębiorstwach.