Steve Jobs to to nie jest, ale... Były pracownik zdradza, jakim szefem był Larry Page, twórca Google

Larry Page uchodzi za bardzo wymagającego szefa. Czy rzeczywiście tak jest?
Larry Page uchodzi za bardzo wymagającego szefa. Czy rzeczywiście tak jest? Fot. Herkko Hietanen / http://bit.ly/1Mk5crG
Larry Page, współtwórca Google, jest jednym z najbardziej szanowanych szefów w Stanach Zjednoczonych. Wielu kreatywnych i przedsiębiorczych ludzi pragnie dołączyć do jego zespołu. Pomysłodawca najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej uchodzi jednak za bardzo wymagającego zwierzchnika. Tak wynika z relacji anonimowego pracownika, który wypowiedział się w tegorocznej ankiecie przeprowadzonej przez Glassdoor.


Anonimowy pracownik Google

Page zatrudnia tylko najlepszych i najinteligentniejszych ludzi, ponieważ realizuje wyłącznie ambitne cele. Nic dziwnego, skoro w jego firmie pracujesz nad projektami, który mają znaczenie dla całego świata. Larry ma wielką wizję rozwoju swojej firmy.

Wymagania, jakie światowej sławy programista stawia swoim współpracownikom, stały się tematem żartobliwej anegdoty, jaka krąży po Dolinie Krzemowej, miejscu, gdzie znajduje się siedziba Google.

W tej historii genialny wynalazca, który skonstruował wehikuł czasu, zgłasza się do biura Larry'ego Page', by zaprezentować mu swój wynalazek i zdobyć jego uznanie. Nie ma jednak szans pochwalić się możliwościami swego urządzenia – w chwili, gdy zamierza podłączyć je do prądu, Page lekceważąco pyta go, po co jego wehikułowi wtyczka, poczytując to za dyskredytującą wadę w jego konstrukcji.

Larry Page zapytany na konferencji Fortune Global Forum, czy rzeczywiście postąpiłby tak, jak w tej opowieści zaprzeczył i usiłował nieco złagodzić swój wizerunek niewzruszonego szefa.
Larry Page
Twórca Google

Nie naciskam na swoich współpracowników tylko dlatego, że mogę to robić. To nie tak, że cały czas pytam: „czemu nie zrobiłeś tego dwa razy szybciej?”, chociaż być może zdarza mi się tak mówić. Po prostu staram się dowiedzieć jak najwięcej o możliwościach prezentowanej mi technologii czy oprogramowania i wtedy stwierdzam, czy faktycznie należy jeszcze nad nimi popracować, czy też nie.

A zatem, co powiedziałby Larry Page, gdyby ktoś przyszedł do jego biura z wehikułem czasu i musiał go podłączyć do prądu? „Włączmy to!”

Napisz do autora: dawid.wojtowicz@innpoland.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Gdzie są podatki, tam zawsze będzie szara strefa. Tak wygląda "praca na czarno" w Polsce
0 0Podwójna jakość produktów w Europie potwierdzona. Ale to nie Polacy są gorszym sortem
0 0"Zielone kłamstwo" w Polsce. Tak próbują cię nabrać wielkie firmy
0 0Buty i piłki Adidasa polecą w kosmos. Chodzi o coś więcej niż trening dla astronautów
0 0Plan Szwedów: ZERO ofiar śmiertelnych na drogach. Oto czego możemy się od nich nauczyć
0 0Wyniki finansowe Ubera znów nisko pod kreską. Inwestorzy tracą cierpliwość

INNSPIRACJE

0 0Polak rozkręcił świetny biznes w USA. Zdradza, jak radzić sobie z porażką i brakiem motywacji
0 0W sukces tej Polki nikt nie wierzył. Uparła się i stworzyła rewolucyjny krem antysmogowy
0 0Ujawniają kulisy współpracy ze znaną siecią sklepów. Dziesiątki milionów długów i próby samobójcze
0 0Sapkowski przyznaje, że spór z CD Projektem go przerósł. "Pieniądze nic dla mnie nie znaczą"

STARTUPY

0 0Amerykańskim naukowcom się nie udało, a one to zrobiły. Tak powstały innowacyjne kosmetyki
0 0Start-up chce zasilać samochody wodą i alkoholem. Ale trochę się zapędzili