Togbe Ngoryifia Céphas Kosi Bansah jest władcą plemienia z Ghany, ale jego codziennym zajęciem jest praca mechanika samochodowego
Togbe Ngoryifia Céphas Kosi Bansah jest władcą plemienia z Ghany, ale jego codziennym zajęciem jest praca mechanika samochodowego Fot. Quadratestadt Mannheim / http://bit.ly/1kvwFMh

Koronowane głowy tego świata wiodą luksusowe życie i nie muszą skalać swych wypielęgnowanych rączek fizyczną pracą. Od tej reguły zdarzają się jednak chlubne wyjątki. Poznajcie Bansaha, któremu monarszy tytuł nie przeszkadza w codziennej pracy... mechanika samochodowego.

REKLAMA
Togbe Ngoryifia Céphas Kosi Bansah jest władcą wydzielonego terytorium w Hohoe w Ghanie. W swoim królestwie ma pod sobą 200 000 poddanych, jednak jako duchowy przywódca ludu Ewe czuje się odpowiedzialny za los 2 milionów rodaków zamieszkałych w sąsiednim Togo. Wódz nie mieszka jednak w okazałej rezydencji w Ghanie czy Togo. Jego dom znajduje się w Ludwigshafen w Niemczech, gdzie prowadzi własny warsztat samochodowy.
Cała ta niesamowita historia zaczęła się w 1970 roku, gdy jego dziadek, ówczesny władca Hohoe, wysłał wnuka do Niemiec, by ten szkolił się tam na mechanika. Po zakończeniu nauki Bansah, któremu spodobało się zwyczajne życie w europejskim kraju, postanowił zostać i nie wracać do ojczyzny. Otworzył własny biznes i zacząć wieść spokojne i ciche życie .
Sielanka skończyła się w 1987 roku. Wtedy to na jego adres przyszedł faks informujący o śmierci dziadka. Bansah został wskazany jako jego następca. Mechanik pochodzący z Afryki przyjął z pokorą ten zaszczyt i obiecał dołożyć wszelkich starań, by zadbać o dobrobyt swego ludu. Nie oznacza to jednak, że zrezygnował z majsterkowania w przydomowym garażu. Nadal mieszka w Niemczech i tylko kilka razy do roku w towarzystwie swojej żony przylatuje do Ghany. Jak w takim razie wypełnia zadania przynależne królowi? Bieżące sprawy państwowe załatwia za pośrednictwem... telefonu i poczty elektronicznej.
logo
Drugą ojczyzną Céphas Bansah są Niemcy. To tam zarabia na chleb jako mechanik samochodowy. Fot. Quadratestadt Mannheim / http://bit.ly/1KZ4WZH
Od 1992 roku w ojczyźnie Bansah panuje demokracja, jednak plemienni władcy z powodu wieloletniej tradycji cieszą się w Ghanie statusem szanowanych mediatorów i konsultantów. Bansah, chcąc sprostać obowiązkom związanym z tą zaszczytną funkcją, czuwa nad budowaniem szkół, mostów i studni. Regularnie sponsoruje też zakup pomp wodnych i pojazdów. Pieniądze na cele dobroczynne zbiera, występując jako wokalista w narodowych programach TV i podczas imprez kulturalnych organizowanych w Niemczech. Na wsparcie humanitarne przeznacza też dochody uzyskane ze sprzedaży własnej marki piwa - Akosombo.

Napisz do autora: dawid.wojtowicz@innpoland.pl