Założył Wikipedię, ale szybko porzucił swoje dzieło. Co tak naprawdę myśli o tej stronie jej twórca?

Larry Sanger, jednego z twórców Wikipedii, odcina się od swego największego dzieła i krytycznie ocenia jego jakość
Larry Sanger, jednego z twórców Wikipedii, odcina się od swego największego dzieła i krytycznie ocenia jego jakość Fot. Wikimedia Commons
Wikipedia jest jedną z najczęściej odwiedzanych stron w sieci (7 miejsce w wyszukiwarce Alexa). Nie wszystkim jednak odpowiada idea „wolnej” encyklopedii, którą każdy może dowolnie edytować. Do chóru głośnych krytyków serwisu działającego w oparciu o zasadę otwartej treści dołączył jego współtwórca, Larry Sanger. Ma on wyjątkowo złe zdanie na temat strony, w której konta posiada ponad 27 mln użytkowników.

Larry Sanger odszedł z Wikipedii po roku od momentu jej zaistnienia w internecie. 46-letni filozof rozpoczął konkurencyjny projekt Citizendium, który również oferował możliwość edycji haseł, ale w przeciwieństwie do Wikipedii wprowadzane przez internautów zmiany wymagały akceptacji przez redaktorów mających minimalne kompetencje do oceny ich merytorycznego poziomu. Dlaczego Larry Sanger tak szybko porzucił swój uznawany za fenomen projekt?
Larry Sanger
Współtwórca Wikipedii

Wikipedia nigdy nie rozwiązała problemu, jak zorganizować się, by nie doprowadzić do rządów „motłochu” (…) Ludzie, którzy są pospolitymi trollami przejmują w niej władzę. Można powiedzieć, że to szaleńcy rządzą teraz tym wariatkowem.

Na pytanie, co można było zrobić inaczej, Sanger, który wymyślił nazwę „Wikipedia”, wyznał, że żałuje braku swojej stanowczości w przeforsowaniu systemu bardziej dbającego o poziom tekstów.
Larry Sanger
Współtwórca Wikipedii

Gdybym mógł cofnąć się w czasie, nalegałbym na wprowadzenie bardziej akademickiego systemu zatwierdzania artykułów i edytowania treści. Z drugiej strony niewiele by to pomogło, ponieważ z chwilą mojego odejścia zabrakło po prostu przywództwa z prawdziwego zdarzenia. Kiedy pojawili się nowi rekruci – banda anarchistów, jak ich wtedy nazywałem – wszystkie te pomysły postulujące większą kontrolę nad zawartością nie mogły znaleźć żadnego poparcia.

Współzałożyciel Wikipedii konstatuje, że najpopularniejsza encyklopedia po prostu utknęła w martwym punkcie i jest już za późno, by zmienić ten stan rzeczy. Jest to nadzwyczaj gorzka refleksja nad stroną, która cieszy się niesłabnącą popularnością i stanowi główne źródło informacji dla wielu internautów.

Źródło: "The Independent"

Napisz do autora: dawid.wojtowicz@innpoland.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Geoblokowaniem nazywane są praktyki polegające na blokowaniu dostępu do stron internetowych lub przekierowywania na strony przewidziane dla danego rynku ze względu na przynależność państwową odwiedzającego. Takie praktyki uznawane są za dyskryminujące...

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.