W dzisiejszym czasach Facebook jest nieocenionym narzędziem komunikacji. Niestety także dla osób mających złe zamiary.
W dzisiejszym czasach Facebook jest nieocenionym narzędziem komunikacji. Niestety także dla osób mających złe zamiary. Fot. Marco Paköeningrat / CC BY-SA 2.0 / bit.ly/1Skalo7

Facebook uchodzi za jeden z najbardziej rewolucyjnych serwisów, które zmieniły oblicze internetu. Ułatwiając komunikację między ludźmi z całego świata, wnosi wiele dobrego w relacje międzyludzkie. Jednak jak każde medium ma też swoje mroczne strony z powodu zachowania niektórych użytkowników, którzy wykorzystują tę platformę do złych celów. Tak jak pewna kobieta z Ameryki Południowej, która za pośrednictwem Facebooka sprzedała... własne dziecko.

REKLAMA
Wiadomość o kobiecie, która przehandlowała swoje sześciotygodniowe dziecko, nadeszła z Boliwii. Miejscowa policja dokonała zatrzymania dwóch kobiet, jakie uczestniczyły w tym procedurze. Jedna z nich zamieściła ogłoszenie o kupnie dziecka na Facebooku, a druga odpowiedziała na nie i dzięki transakcji zainkasowała 250 dolarów.
Nabywcą była 18-latka. Zamierzała ona okłamać mężczyznę, który ją uwiódł, że mająca 6 tygodni dziewczynka jest ich dzieckiem. Matka, która dla korzyści materialnych zdecydowała się oddać dziecko, to 32-letnia prostytutka, która nie znała tożsamości ojca dziecka i wzięła udział w tej transakcji, by zwrócić sobie koszty związane z porodem.
Na przestrzeni ostatnich lat przypadków wykorzystania Facebooka przez ludzi kierujących się nieczystymi intencjami było wiele. Na początku listopada tego roku amerykańskie media nagłośniły sprawę 33-letniego mężczyzny z Miami, który zastrzelił swoją żonę, a następnie zamieścił zdjęcie nieżyjącej kobiety na swoim profilu.
źródło: „National Post”

Napisz do autora: dawid.wojtowicz@innpoland.pl