Z najnowszego badania TNS wynika, że Polacy oczekują podniesienia płacy minimalnej i minimalnej stawki za godzinę. Jednocześnie wielu ankietowanych miało problem ze wskazaniem właściwej kwoty minimalnego wynagrodzenia w naszym kraju
Z najnowszego badania TNS wynika, że Polacy oczekują podniesienia płacy minimalnej i minimalnej stawki za godzinę. Jednocześnie wielu ankietowanych miało problem ze wskazaniem właściwej kwoty minimalnego wynagrodzenia w naszym kraju Wikimedia Commons

Co jakiś czas odżywa w Polsce spór ekonomiczny o wysokość płacy minimalnej. Osoby, które zajmują w nim skrajne pozycje, z jednej strony postulują konieczność jej likwidacji, a z drugiej opowiadają się za jej zrównaniem ze średnią europejską. A co sądzą Polacy? Z ostatniego sondażu TNS wynika, że większość z nich oczekuje podwyższenia minimalnego wynagrodzenia, jak również zwiększenia minimalnej stawki brutto za godzinę pracy.

REKLAMA
77% Polaków stoi na stanowisku, że płaca minimalna powinna wynosić więcej niż obecna (1750 zł). Aż 27% respondentów chciałoby, żeby przekraczała ona 2500 zł. Uśredniając wynik ze wszystkich odpowiedzi okazuje się, że trzy czwarte badanych domaga się ustalenia płacy minimalnej na poziomie ok. 2535 zł.
W kwestii stawki godzinowej, która obecnie wynosi 10,41 zł, ankietowani również uważają, że powinna ona wzrosnąć. 25% z nich twierdzi, że minimalne wynagrodzenie za godzinę pracy powinno osiągnąć co najmniej 15 zł.
Badanie wykazało też, że wielu Polaków nie potrafi wskazać poprawnie obecnej kwoty minimalnego wynagrodzenia. Choć prawie połowa z nich deklaruje, że posiada wiedzę o wysokości pensji minimalnej, to tylko 9% uczestników sondażu wymieniło jej prawidłową kwotę. 20% pytanych udzieliło odpowiedzi, że nie przekracza ono 1300 zł. Z kolei 16% respondentów było przekonanych, że wynosi ona więcej niż 1750 zł.
Kto potrafił podać właściwą kwotę, a kto miał z tym problem? Właściwej odpowiedzi udzielali częściej ludzie lepiej wykształceni i będący zadowoleni ze swojej sytuacji materialnej. Najwięcej błędnych wskazań było wśród mieszkańców mniejszych od aglomeracji miast i osób przekonanych, że znalezienie pracy w naszym kraju stanowi duży wysiłek.
Czy są to wygórowane żądania? O postulowaną przez Polaków wysokość płacy minimalnej spytaliśmy Annę Sarowską-Gierasimowicz, specjalistkę od zarządzania ludźmi z Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu i właścicielkę firmy doradczej Careers Compass. Ekspertka w pełni rozumie oczekiwania swoich rodaków i uważa, że wskazana przez nich kwota to absolutne minimum.
Anna Sarowska-Gierasimowicz
Prezes Careers Compass, ekspertka Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu

Licytowanie się na zwykły rachunek matematyczny w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, jaka powinna być płaca minimalna w tym kraju lub jaka jest godna stawka za godzinę tej pracy to zbyt mało. Oczekiwania społeczne uznaję za w pełni uzasadnione. Nawet ich oczekiwany wzrost w moim odczuciu nie poprawi na zbyt długo sytuacji w takim stopniu, aby otrzymywane przez pracownika wynagrodzenie zaspokajało jego kluczowe potrzeby i nie mam tu na myśli tylko potrzeb podstawowych. Nie trzeba zbyt karkołomnych analiz kosztów życia, by stwierdzić, że sugerowana kwota pozwala ograniczać się w wielu przypadkach, jedynie do tego co konieczne.

Wykładowczyni WSB przekonuje, że jeśli chcemy mieć społeczeństwo otwarte na wyzwania i dążące do ciągłego rozwoju, to musimy zapewnić Polakom status finansowy przynajmniej na takim poziomie, żeby korzystali z podstawowych dóbr kultury i nauki. Jak argumentuje, tylko w takich warunkach możemy osiągnąć ten cel.
Anna Sarowska-Gierasimowicz
Prezes Careers Compass, ekspertka z Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu

Chcemy posiadać nowoczesne, świadome, wykształcone i pozbawione historycznych kompleksów społeczeństwo. Jednym z kluczy do tego celu jest status społeczny i finansowy. Zatem nie należy zapominać o tym, że do rozwoju tego społeczeństwa potrzebne są środki finansowe pozwalające również na indywidualne decyzje o rozwoju osobistym, kształceniu czy doskonaleniu. Zakup książki, pójście do kina, teatru czy na koncert nie powinno być luksusem w dzisiejszych czasach. I oczywiście rozumiem, że rachunek ekonomiczny przedsiębiorstw jest tutaj najważniejszy, ale nie zapominajmy, że źle, nieadekwatnie opłacany pracownik to człowiek zdemotywowany, zmęczony trudnościami w życiu codziennym, pogrążony w ciągłym stresie o jutro, a tym samym mało efektywny. W efekcie głównym powodem zmiany pracy przez bardzo wielu pracowników, są niesatysfakcjonujące warunki finansowe, a nie rozwój zawodowy w nowym bardziej zaawansowanym środowisku pracy.

W badaniu TNS, które zostało przeprowadzone na początku listopada, wzięło udział 1027 mieszkańców Polski w wieku powyżej 15. roku życia.
źródło: PAP

Napisz do autora: dawid.wojtowicz@innpoland.pl