Russel Poldrack przeprowadził pionierski eksperyment na samym sobie - przez półtora roku badał swój mózg metodą fRMI, zdobywając tytuł człowieka z najlepiej przestudiowanym mózgiem na świecie
Russel Poldrack przeprowadził pionierski eksperyment na samym sobie - przez półtora roku badał swój mózg metodą fRMI, zdobywając tytuł człowieka z najlepiej przestudiowanym mózgiem na świecie Stanford University

Nad ludzkim mózgiem przeprowadzono szereg badań. Były ona robione na dużych grupach uczestników. Wielki wkład w wiedzę na temat tego najważniejszego organu mogłyby wnieść długoterminowe badania poświęcone analizie mózgu jednego człowieka. Jeden z amerykańskich naukowców dostrzegł potencjał naukowy takiego przedsięwzięcia i uczynił z siebie obiekt tego rodzaju badań, stając się tym samym dumnym właścicielem najbardziej przebadanego mózgu w dziejach ludzkości.

REKLAMA
Rekordzistą na tym polu został neurobiolog Russel Poldrack należący do kadry naukowej Uniwersytetu Stanforda. Przez 18 miesięcy uczony w każdy wtorek i czwartek poddawał się trwającemu 10 minut badaniu fRMI, a co tydzień pobierał próbkę krwi, by sprawdzić aktywność poszczególnych genów.
W opublikowanym na łamach czasopisma „Nature Communications” Poldrack przedstawił swoje obserwacje, które rzuciły nieco światła na to, jak zachowuje się mózg człowieka w dłuższej perspektywie czasowej. Autorowi publikacji zależało przede wszystkim na dokładnym przeanalizowaniu konektomu tj. całkowitej mapy sieci połączeń neuronalnych, która umożliwia komunikację między różnymi obszarami mózgu. W jego przypadku udało się zidentyfikować 630 regionów i 13 sieci.
Co najbardziej zaskoczyło posiadacza studiowanego przez półtora roku mózgu? Było to odkrycie, że zachodzą w nim istotne zmiany w okresie, gdy odetnie mu się dopływ... kofeiny. Kiedy pomysłodawca badania nie pił swojej porannej kawy, obszary mózgu odpowiedzialne za wzrok i ruch były bardziej „komunikatywne” w przeciwieństwie do pozostałych miejsc.
W badaniach zauważano również interesujące powiązanie między mózgiem, a resztą ciała. Analiza DNA z materiału, jaki stanowiła krew, wykazała silny związek między zmianami w funkcjonowaniu mózgu, a stopniem aktywności określonych genów. Ten aspekt wymaga jednak jeszcze pogłębionych analiz
Mozolna praca wykonana przez Podracka może w przyszłości przysłużyć się lekarzom z dziedziny psychiatrii. Chodzi o lepsze zrozumienie takich chorób psychicznych jak schizofrenia czy zaburzenie afektywne dwubiegunowe. Dłuższa obserwacja mózgu cierpiących z ich powodu pacjentów mogłaby stać się bezcennym źródłem wiedzy o tym, jakie zmiany wywołują one w głowie chorego. Dlatego też Poldrack zdecydował się udostępnić wszystkie zebrane przez siebie dane.
fRMI, zwane funkcjonalnym rezonansem magnetycznym, to badanie, za pomocą którego mierzony jest wzrost przepływu krwi i tlenu w aktywnej okolicy mózgu. Podobnie jak w standardowym badaniu rezonansem magnetycznym wykorzystuje się do niego niegroźne dla ludzkiego organizmu pole magnetyczne.
źródło: "The Huffington Post"

Napisz do autora: dawid.wojtowicz@innpoland.pl