
Są jednym z najbardziej znanych duetów w przemyśle cukierniczym. Określa się ich mianem czekoladowych czarodziei, którzy zakochani w smaku czekolady postanowili swoją miłość do niej przekuć w dobrze prosperujący biznes. Mowa o braciach Mast zaopatrujących od lat rynek w ekskluzywne wyroby czekoladowe. Teraz wizerunek, na jaki ciężko pracowali przez lata, może runąć niczym domek z kart. Co nie dziwi, gdy kogoś publicznie oskarży się o nieuczciwość i oszustwo.
Afera, jaka może pogrążyć na dobre Ricka i Michaela Mast, wybuchła z powodu wpisu zamieszczonego na blogu DallasFood, w którym znany tylko z imienia internauta, Scott, oskarżył braci o wieloletnie oszukiwanie opinii publicznej w sprawie historii swojej firmy i sposobu produkcji czekolady. Jak wynika z ustaleń jego śledztwa, przepis na swój produkt brodaci przedsiębiorcy z Brooklynu stworzyli w oparciu o czekoladę wytwarzaną w Valrhonie, francuskiej firmie założonej w 1922 w Tain-l'Hermitage przez Alberica Guironnet.
Gdzie tu skandal? Sprawa budzi wielkie kontrowersje, ponieważ założyciele Mast Brothers reklamowali swoje wyroby, twierdząc, że w swoim zakładzie w Williamsburg (dzielnica Brooklynu) stosują technikę bean-to-bar, czyli metodę produkcji od ziarna kakao do gotowej tabliczki czekolady. W przeciwieństwie do innych producentów czekolady, którzy zazwyczaj kupują gotową miazgę kakaową i tylko wzbogacają ją o różnorodne dodatki, bracia Mast zapewniali konsumentów, że dbają oni o jakość swego produktu od samego początku do samego końca.

Wytwarzana przez królów cukierniczego biznesu czekolada uważana była za ekskluzywny produkt. Za tabliczkę czekolady, o której przewodnicy wycieczek w fabryce Mast Brothers opowiadali, że tajemnice jej produkcji odkryto, zgłębiając arkana sztuki starożytnych Inków i Majów, trzeba słono zapłacić – 10 dolarów od sztuki.
Na oficjalnej stronie przedsiębiorstwa Rick Mast odniósł się do stawianych firmie zarzutów, nazywając je bezpodstawnymi insynuacjami bazującymi na niesprawdzonych źródłach, które krążą w internecie. Współtwórca czekoladowego imperium zapewnił konsumentów, że przenigdy nie zostali wprowadzeni w błąd przez producenta swojej ulubionej czekolady.
Rick Mast
Prezes Mast Brothers
Jeśli potwierdzą się jednak informacje ujawnione przez anonimowego blogera i rozpowszechnione lotem błyskawiczny przez największe media, to konsumenci będą musieli pogodzić się ze świadomością, że wydawali niemałe pieniądze na zwykłą podróbkę, zawiniętą po prostu w bardzo eleganckie opakowanie.
Mast Brothers to amerykańskie przedsiębiorstwo założone w 2007 roku w Brooklynie w Nowym Jorku. Słynie z produkcji czekolady z wyższej półki, której składnikiem jest mleko krowie, owcze lub kozie. W każdym produkcie Mast Brothers 70 proc. zawartości stanowi kakao. Jak informował serwis naTemat.pl pod koniec 2013 roku, założyciele czekoladowej firmy wydali książkę kucharską pt. „Mast Brothers Chocolate: A Family Cookbook”, w której opowiedzieli historię swego sukcesu i podzielili się z czytelnikami autorskimi przepisami.
źrodło: The Guardian
Napisz do autora: dawid.wojtowicz@innpoland.pl