
W ostatnim czasie w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego została podjęta decyzja o wstrzymaniu naboru do programu „Studia dla wybitnych”. W skrócie program miał na celu sfinansowanie studiów na najlepszych światowych uczelniach oraz pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem studenta (codzienne wydatki, zakwaterowanie, koszty podróży). W założeniach świetnie wykształceni absolwenci mieli wrócić do Polski, aby wesprzeć rozwój polskiej nauki, firm oraz sektora publicznego.
Kilkaset tysięcy złotych dla każdego uczestnika programu jest inwestycją, która w zamierzeniu miałaby przynieść dużo większe korzyści dla Polski. Problemem jest jednak fakt, że regulacje prawne w żaden sposób nie gwarantują, że ostatecznie nie doprowadzilibyśmy do sfinansowania emigracji kolejnych wspaniałych umysłów z naszego kraju i nie przyspieszylibyśmy drenażu intelektualnych elit. Obecnie uczestnicy programu nie zwracaliby pieniędzy otrzymanych ze środków publicznych na studia i utrzymanie (łącznie kilkaset tysięcy złotych) jeżeli w ciągu 10 lat od ukończenia studiów zagranicznych: odprowadzaliby w Polsce składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne przez 5 lat lub ukończyliby w Polsce studia doktoranckie. W czasie trwania konsultacji społecznych podnoszono, że opłacenie składek społecznych i zdrowotnych w łatwy sposób ominąć pracując bez problemu za granicą. Wystarczy założyć działalność gospodarczą w Polsce i odprowadzać minimalne składki. Absolutnie nie trzeba wracać do Polski, ani tym bardziej pracować na rzecz polskiej nauki, firm, czy sektora publicznego.
Istotą jest pytanie, czy w takiej sytuacji Polska powinna z pieniędzy publicznych finansować program w obecnym kształcie? Jedynym argumentem wydaje się potencjalna szansa, że nawet pracując w innych krajach, absolwenci programu byliby dobrymi „ambasadorami” Polski. Tylko, że wydaje się to zbyt mały argument, aby uruchamiać pieniądze podatników bez żadnych dodatkowych zobowiązań.
Dlatego warto spróbować wyjść poza wypracowany schemat. Wspólnie zastanówmy się jak optymalnie wykorzystać środki finansowe przeznaczone na program „Studia dla wybitnych” z pożytkiem dla naszego kraju. Czy finansowanie w całości studiów za granicą to dobry pomysł? Jeżeli tak to na jakich warunkach? A może inna formuła wsparcia w ramach zagranicznych studiów będzie bardziej efektywna? Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego uruchomiło konsultacje społeczne. Zachęcam do udziału w nich. Wspólnie jesteśmy w stanie wypracować optymalne rozwiązania.
Piotr Müller - Doradca Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W przeszłości pełnił funkcję przewodniczącego Zarządu Samorządu Studentów Uniwersytetu Warszawskiego. Następnie stanął na czele Parlamentu Studentów RP, reprezentując 1,5 miliona studentów przed organami państwowymi. Był członkiem oraz ekspertem Polskiej Komisji Akredytacyjnej. W latach 2013-2014 zasiadał w jej Prezydium. Doświadczenie zdobywał w licznych instytucjach związanych z nauką i szkolnictwem wyższym. Obecnie zasiada m.in. w Zarządzie Fundacji Uniwersytetu Warszawskiego. Był Prezesem spółki zajmującej się doradztwem prawnym oraz technicznym dla sektora informatycznego.