Częstsze ćwiczenia poprawiają pracę mózgu. Może to na przykład zmniejszyć ryzyko zachorowania na demencję.
Częstsze ćwiczenia poprawiają pracę mózgu. Może to na przykład zmniejszyć ryzyko zachorowania na demencję. Fot. Gillie Rhodes / CC BY-NC 2.0 / flickr.com/photos/lovestruck94/8172697061

– Tuż przed skończeniem czterdziestki zaczęłam regularnie ćwiczyć. Po latach braku aktywności fizycznej. Pocąc się podczas kardio, podnoszenia ciężarów czy w trakcie lekcji tańca zauważyłam, że ćwiczenia zmieniają nie tylko moje ciało. Znacząca wpływają też na mój mózg. Na lepsze – zaczyna swój wpis Wendy A. Suzuki, neurolożka, autorka książek naukowych, a ostatnio także... instruktorka fitnessu.

REKLAMA
Po pierwsze: ćwiczenia zwalczają stres. Powodują to zwiększające się poziomy ważnych neuroprzekaźników, takich jak serotonina, noradrenalina, dopamina czy endorfiny. Ich poziomy znacząco spadają w momentach zdenerwowania lub depresji. – Dlatego przebieżka lub 30 minut spędzone na orbitreku mogą szybko zmienić nasz nastrój – pisze Suzuki.
Badania przeprowadzone przez jej zespół dowiodły, że ćwiczenia poprawiają naszą zdolność koncentracji. Neurolożka sugeruje, by ćwiczyć pewien czas przed ważną prezentacją lub spotkaniem. W ten sposób poprawiamy działanie naszego mózgu.
Pracując ze szczurami, naukowcy odkryli, że częstsze ćwiczenia poprawiają pamięć. Dlaczego? Dzięki wysiłkowi tworzy się więcej komórek hipokampa, a także poprawia się ich żywotność. Naukowcy zalecają, by uczelnie na całym świecie zwiększały liczbę zajęć fizycznych, bo przełoży się to na przyswajanie wiedzy wśród studentów.
Częstsze ćwiczenie ma również zmniejszać ryzyko powstania zaburzeń procesów poznawczych lub zachorowania na demencję. – To częściowo zasługa powstawania nowych, zdrowych komórek hipokampa podczas wszystkich tych lat ćwiczeń – pisze Suzuki. Zdaniem naukowczyni większa aktywność fizyczna społeczeństwa zwiększa produktywność pracowników.
Źródło: Quartz