To tyle, co można powiedzieć o nowym HTC. Na plus na pewno trzeba dodać obie kamery o wysokiej rozdzielczości, wysoką jakość dźwięku i szybkie ładowanie. Na pewno nie jest to rewolucja, która zagrozi pozycji takim firmom jak Samsung, iPhone lub Huawei. M10 jest efektowny, ale obarczony zła opinią poprzedników - nie musi od okazać się finansową klapą, ale warto mieć na oku następnę działania HTC. Możliwe, że kiedy opadnie medialna burza i marketingowy szum, skupią swoje działania na rozwijaniu HTC Vive. Rynek smartfonów jest na razie na fali opadającej, a segment wirtualnej rzeczywistości rozwija się coraz szybciej. To do tej technologii ma należeć 2016 rok. A HTC może sporo na tym zyskać
Firma nie podaje dokładnej daty wysyłki - "okolice maja" to na razie jedyny konkretny termin
A tak się prezentuje na żywo
Bateria ma wytrzymać nawet 2 dni - co dekadę temu było standardem, dziś jest innowacją
Cena w polsce: 2999 złotych
Dzieki ulepszonej kamerze z przodu selfie nie będą wychodzić rozmazane - HTC stawia na millenialsów
Wprowadzono osobisty profil audio - będzie mozna dopasować do każdego ucha profil słyszalności
Internauci chwalą również możliwości dźwiękowe
Bateria: 3000 MAh, nieusuwalna
W testach wydajności HTC zrównał się z flagowcem od Samsung
Pamięć: 32 GB pamięci wewnętrznej, do tego slot na karty MicroSD do 2 TB pojemności
System operacyjny: Android 6.0 Marshmallow z interfejsem HTC Sense
Podano cenę - 569 funtów (około 3 tysiące złotych)
HTC: ładowanie bezprzewodwe jest mało wydajne - stawiamy na przyspieszone ładowanie przez kabel. Do tego ma służyć Rapid Charger 3.0
Firma na razie ukrywa transmisję na żywo - internauci są skazani na Twittera i nasza relację ;)
I dokładna specyfikacja
Pojawiły się również pierwsze oficjalne reakcje
Jak na razie wycieki się sprawdzają, do tego jest możliwość nagrywania w rozdzielczości 4K
Jak na razie można mówić tylko o pozytywnych reakcjach
Chialin Chang, prezes HTC, w spocie przedstawia możliwości nowego telefonu
Wyciekło już wideo promocyjne, promujące HTC M10
Nastroje na Twitterze dopisują
