Adam Peglau i Karol Wancerz. Czołówka menedżerów na świecie
Adam Peglau i Karol Wancerz. Czołówka menedżerów na świecie Materiały prasowe

REKLAMA
Na świecie jest ponad 32 tysiące restauracji McDonald’s. Spośród wszystkich menedżerów, co roku wybierani są najlepsi. W tym roku w wyróżnionej dwunastce było aż czworo Polaków. W rozmowie z INN:Poland dwóch z nich opowiada o tym, co trzeba zrobić, aby podbić świat pracując gdzieś między Radomiem, a Grójcem.
Tomasz Staśkiewicz: Moglibyście się przedstawić i powiedzieć, które restauracje prowadzicie?
Karol Wancerz: Jestem kierownikiem restauracji MOP Józefów przy trasie E7. To jest pomiędzy Radomiem a Grójcem.
Adam Peglau: A ja obecnie prowadzę restaurację McDonald`s Wrocław przy ulicy Krakowskiej. Ale zaczynałem jeszcze jako nastolatek w Kępnie. Byłem pracownikiem młodocianym. Dopiero jak skończyłem osiemnastkę, to zacząłem pracę w systemie weekendowym.
To ile lat już pracujesz w McDonald’s?
AP: 8 lat.
KW: Ja już dwa razy dłużej. Zacząłem jak miałem 20 lat.
Zaczęliście bardzo wcześnie. Gdzie tak naprawdę się uczyliście zarządzania?
KW: W McDonald’s. To doskonałe środowisko do nauki. Pod warunkiem, że ktoś tego chce. Miałem szczęście, ze trafiłem na wspaniałych ludzi, moich przełożonych.
AP: Ja też Wszystkiego praktycznie nauczyłem się pracując w restauracji. Ale mam też za sobą wiele wewnętrznych szkoleń, które pomogły mi uporządkować to, czego doświadczałem, a nie potrafiłem nazwać. Kluczowa jest też dobra współpraca z Konsultantem Operacyjnym, a więc moim bezpośrednim przełożonym.
To po czym poznać dobrego menedżera? W jaki sposób byliście oceniani?
AP: Chociaż każda z restauracji McDonald’s działa zgodnie ze standardami obowiązującymi w firmie, to każdy z naszych lokali jest jednak inny, ma swoją specyfikę. Aby wyłonić najlepszych kierowników brane są pod uwagę trzy kluczowe elementy. Po pierwsze Performance Index, na który składają się m.in. wyniki operacyjne restauracji, wyniki wizyt tajemniczego gościa, ale także wyniki ankiety zadowolenia pracowników. Druga rzecz, to oczywiście sprzedaż, liczba transakcji. Ale aby stać się posiadaczem statuetki Ray Kroc Awards, trzeba wykazać się czymś dodatkowym. Dotychczasowi zwycięzcy brali aktywny udział w szkoleniach regionalnych, odpowiadali za wdrażanie nowych rozwiązań, które obecnie obowiązują w całym kraju. W moim przypadku był to rozwój stanowiska aktywnego managera serwisu.
A jak sami oceniacie, co jest waszą najmocniejszą stroną jako menedżerów?
AP: U mnie to elastyczność i charyzma. Potrafię dostosować się do wielu sytuacji, co pozwala mi na zarządzanie tak zróżnicowaną grupą 50 ludzi, w której znajdziemy każdy typ charakteru.
KW: Po ponad niemal dwóch dekadach pracy w McDonald’s wypracowałem wiele zdolności „miękkich”. To przydaje się w zarządzaniu kilkudziesięcioosobowym zespołem. Ale chyba bym wskazał przede wszystkim umiejętność rozmawiania z pracownikami, motywowania oraz zarządzania emocjami zarówno swoimi jak i podwładnych. No i pozytywne nastawienie do pracy, dyrektywność i co bardzo ważne samodyscyplinę.
A wiecie co trzeba by poprawić w Waszej pracy?
KW: Dla mnie jako menedżera, bardzo dużym wyzwaniem, które widzę jest zarządzane pokoleniem "Y ". Osoby urodzone po roku 1990 mają inne wyobrażenie o pracy niż moi rówieśnicy, inne oczekiwania, nie łatwo jest im podporządkować się ogólnie przyjętym regułom. Dla mnie jako kierownika jest to ciekawe doświadczenie.
AP: Największym wyzwaniem jest utrzymanie wysokiego poziomu zaangażowania wszystkich pracowników. Umiejętna motywacja i budowanie dobrej atmosfery, aby ludzie lubili swoją pracę. Wtedy potrafią to robić z uśmiechem na ustach, co sprawia, że goście są bardziej zadowoleni i do nas wracają.
Raz jeszcze gratuluję nagrody.

Napisz do autora: tomasz.staskiewicz@innpoland.pl