
Praca jako podwładny, na stałej, miesięcznej pensji, uzależnia równie mocno jak narktotyki. Tę kontrowersyjną tezę postawił Rick Bisio, coach, mentor i autor książek . Oto 5 argumentów, że życie od wypłaty do wypłaty wpływa na nasze życie jak nałóg.
Zażywanie narkotyków wywołuje u nas taką samą reakcję, jak dostanie wypłaty, twierdzi Bisio. Jako dowód podaje wyniki badań, które wykazały, że układ nagrody w naszym mózgu, odpowiedzialny za motywacje i kontrolę zachowania, zostaje pobudzony właśnie przez używki i pieniądze. Przelew na konto daje taką samą satysfakcję jak narkotykowy odlot.
Nie ma gorszej rzeczy w życiu niż niepewność finansowa. Może oprócz tego, że nie wiesz, kiedy dostaniesz następną działkę, uważa autor. Dlatego tyle osób nie potrafi odejść ze swojej pracy i pójść na swoje – stały, comiesięczny przelew regularnie zaspokaja nasz układ nagrody. Podobnie jak z narkomanem, strach przed utratą stałego źródła zaspokojenia naszych potrzeb uniemożliwia zmiany w naszym życiu, twierdzi.
Uzależnieni koncentrują swoje życie I wysiłki wokół substancji, których potrzebują. Wpływa to na ich codzienne decyzje i może doprowadzić do pogorszenia ich relacji z otoczeniem. Podobnie jest z szeregowymi pracownikami. Ich zajęcie przejmuje nad nimi kontrolę i są w stanie poświecać coraz więcej wolnego czasu, żeby tylko utrzymać stały dopływ gotówki.
Utrata źródła zarobku ma podobne konsekwencje do narkotykowego głodu. Ludzie zaczynają popadać w depresję, są ospali i apatyczni. Pozbawieni pensji nie odczują może fizycznych konsekwencji swojego niezaspokojonego uzależnienia, ale popadną w poczucie beznadziei i niepokoju.
Nie da się wzbogacić będąc uzależnionym. Narkomani wydają wszystko co mają na stały dostęp do potrzebnej substancji. Analogicznie, ludzie uzależnieni od pensji muszą liczyć się z każdym wydatkiem, planując dokładnie budżet na dzień, miesiąc czy rok. Do tego większość swojego czasu i wysiłku spędzają tylko na tym, by zarobić na przeżycie.
Źródło: Entepreneur
