
Inspektorzy ITD zatrzymali kierowcom 6 dowodów rejestracyjnych i nałożyli 6 mandatów po 1200 złotych każdy podczas kontroli na krakowskich ulicach. Okazało się, że część diesli nie spełnia norm dotyczących emisji spalin.
REKLAMA
Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Krakowie wziął się za posiadaczy samochodów z silnikiem diesla. Po bacznym okiem inspektorów znalazło się przede wszystkim autobusy i taksówki.
Rezultaty okazały się zachęcające. Dla inspektorów – nie kierowców. Z przebadanych 38 pojazdów w 5 stwierdzono przekroczenie norm emisji spalin. Łącznie kierującym zatrzymano 6 dowodów rejestracyjnych, każdy z nich musiał dodatkowo zapłacić 1200 zł. Ich pojazdy zostały uznane za niezdolne do jazdy.
Powodem przekraczania norm jest popularna wśród kierowców praktyka usuwania filtra cząsteczek stałych. Operacja jest nielegalna, ale właściciele diesli często skarżą się, że obecność filtra przeszkadza w normalnej eksploatacji samochodu. Jak widać, więcej problemów sprawić może, mimo wszystko, jego brak.
Źródło: motofakty.pl
