Radykalny sposób na walkę z otyłością. Rząd opodatkuje... cukier w napojach

Szykuje się okres niepogody dla Coca-Coli.
Szykuje się okres niepogody dla Coca-Coli. Fot. Pixabay
Jak zwalczać otyłość? Można przejść na dietę, więcej ćwiczyć czy unikać niezdrowego jedzenia. Albo opodatkować jeden z głównych czynników, od którego ludzie nabierają wagi – słodzone napoje. To właśnie planuje zrobić minister gospodarki Republiki Południowej Afryki.

Pravin Gordhan, bo tak nazywa się minister, zamierza od kwietnia przyszłego wprowadzić opłaty za każdy gram cukru, który znajdzie się w bezalkoholowym słodzonym napoju. Tak drastyczne środki wynikają z tego, że w RPA jedna czwarta mieszkańców jest otyła, a 22 proc. ma nadwagę. Nie pomagają otwarte od 5 rano kluby fitness i bezpłatny wstęp dla gorzej sytuowanych mieszkańców.

Rozwiązanie to jest wzorowane na pomyśle wprowadzonym w Meksyku w 2014 roku. Ma mieć dwie duże korzyści. Po pierwsze, wymusi na producentach napojów i jogurtów pitnych zmniejszenie zawartości cukru w ich produktach. Po drugie, ograniczy to spożycie słodkich napojów wśród społeczeństwa. A do budżetu z tytułu nowego podatku wpłynie dodatkowe 700 milionów euro.


Pomysł nie spodobał się oczywiście producentom słodkich napojów. Oprotestowali go, twierdząc, że cena puszki Coca-Coli wzrośnie o około 20 proc. Jednak rząd ma po swojej stronie naukę – według badaczy, rozwiązanie to zmniejszy otyłość u mężczyzn o 3,8 proc., a u kobiet o 2,4 proc.

Można pomyśleć o podobnym rozwiązaniu w Polsce. Według ostatnich badań, w naszym kraju 61 proc. dorosłych obywateli ma nadwagę lub choruje na otyłość.

Źródło: Money

Napisz do autora: grzegorz.burtan@innpoland.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Coraz częściej pod sztandarem walki z terroryzmem, w tym również cyberterroryzmem, przeprowadza się zmiany w prawie, które rozpoczynają dyskusję nad prawem do prywatności i wzajemnym stosunkiem obu wartości. Czy zawsze jednak mamy do czynienia z ingerencją w prywatność jednostki przy okazji zapewnienia większego poziomu bezpieczeństwa?

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.