Według badań PZLA regularnie biega co piąty z nas
Według badań PZLA regularnie biega co piąty z nas Grażyna Marks/Agencja Gazeta

Moda na bieganie z roku na rok udziela się coraz większej liczbie Polaków. Korzystają na tym oczywiście organizatorzy biegów masowych, którzy regularnie podnoszą opłaty startowe. Nowym rekordzistą zostali organizatorzy zawodów w Arłamowie. Za możliwość pokonania 19 lub 36 km żądają tyle, że wystarczyłoby na miesiąc życia.

REKLAMA
Ubiegłoroczne badania Polskiego Związku Lekkiej Atletyki wykazały, że regularnie biega co 5 dorosły Polak. Organizatorzy chętnie korzystają z "umasowienia" się tej dziedziny sportu, regularnie windując ceny za uczestnictwo w biegach masowych. Przykładowo, za możliwość pokonania 10 km ulicami stolicy w ramach październikowego „Biegnij Warszawo”, uczestnicy muszą wyłożyć 89 złotych. Ta cena i tak nie zbliża się jednak do stawek, które zaproponowali organizatorzy Biegu o Puchar Roberta Korzeniowskiego w Arłamowie.
Biegaczom proponowane są dystanse 19 i 36 km. Nikt nie spodziewał się chyba jednak wysokości opłaty startowej, jaką zażyczy sobie organizująca ten event Fundacja Bieg Rzeźnika i RK Athletics (klub Roberta Korzeniowskiego). Okazało się bowiem, że warunkiem uczestnictwa jest jednoczesne wykupienie noclegi w Arłamów Hotel SPA między 28 a 30 października. Z tego powodu ogólna cena waha się od 990 (przy wyborze pokoju 2-osobowego) do 1190 zł (jeżeli preferujemy „jedynkę”). W przypadku osób zarabiających minimalną pensję krajową (1355 zł netto), to pieniądze, za które funkcjonuje się niemal przez cały miesiąc!
Zgodnie z psychologiczną teorią, w myśl której, im więcej kosztuje nas osiągnięcie sukcesu, tym bardziej go doceniamy, uczestnicy biegu powinni być po jego ukończeniu jednymi z najbardziej szczęśliwych ludzi na świecie.

Napisz do autora: adam.sienko@innpoland.pl