Zwolennicy legalizacji marihuany lobbują za tym od wielu lat
Zwolennicy legalizacji marihuany lobbują za tym od wielu lat Jakub Ociepa/Agencja Gazeta

Już za niedługo Polska może zyskać nowy towar eksportowy. Resort zdrowia chce bowiem stworzyć państwowe plantacje marihuany, która będzie uprawiana dla celów leczniczych. A w przyszłości...sprzedawana za granicę.

REKLAMA
O wartości marihuany medycznej mówi się od dawna. Kilka miesięcy temu poparcie dla jej zalegalizowania wyraził nawet Jarosław Kaczyński, a teraz pierwsze kroki w tym kierunku podjęło Ministerstwa Zdrowia. Rozczarują się jednak wszyscy, którzy liczyli na legalną „trawkę” i konopie indyjskie wysiewane w przydomowym ogródku. Proces od początku do końca ma być kontrolowany przez państwo.
Pomysł resortu zdrowia jest dość rewolucyjny, biorąc pod uwagę dotychczasową politykę państwa. We współpracy z Ministerstwem Sprawiedliwości wyznaczono 3 potencjalne lokalizacje, na których w niedalekiej przyszłości mogą pojawić się państwowe plantacje. Uprawy konopi indyjskich będą miały specjalny nadzór, a uzyskany z nich susz trafi bezpośrednio do aptek, które przygotują odpowiednie leki.
W przyszłości ministerstwo chce, aby medykamenty przygotowane z konopi indyjskich eksportowane były za granicę. Obecne ruch idzie w drugą stronę – Polska musi ściągać leki produkowane w Holandii. Rocznie pomoc dla osób z padaczką lekooporną, które wymagają leczenia marihuaną, kosztuje naszą służbę zdrowia 10-20 tys. złotych.
Inicjatywa Prawa i Sprawiedliwości nie jest jedyną, która dotyczy marihuany leczniczej. W ubiegłym tygodniu w Sejmie rozpoczęły się prace nad projektem klubu Kukiz '15. Na rozpatrzenie czeka również tzw. ustawa Kality, złożona przez posłów SLD.
Źródło: forsal.pl

Napisz do autora: adam.sienko@innpoland.pl