
REKLAMA
Współczynnik Giniego mówi o tym, jak bardzo zróżnicowane są dochody w danym kraju lub grupie. Wartość „0” świadczyłaby o tym, że wszyscy zarabiają tak samo. Im bliżej wartości „1”, tym większe różnice pomiędzy poszczególnymi podmiotami. Najnowszy raport Głównego Urzędu Statystycznego wskazuje, że w Polsce nierówności maleją. Największe różnice dochodów są wśród rolników, najmiejsze – wśród rencistów.
Wedle najnowszych danych GUS (z 2015 roku, raport opublikowany 13 września 2016 r.) w Polsce współczynnik Giniego wynosi 0,322 i spadł w stosunku do roku 2014 o 0,004. To podtrzymanie tendencji – taki trend utrzymuje się od kilku lat. Wedle danych GUS, jeszcze w 2012 roku wynosił 0,338. Powoli zbliżamy się do średniej europejskiej, która oscyluje w okolicy 0,3. Dla osób zamieszkałych w miastach, rzeczony indeks zbliża się już bardzo do tej wartości i wynosi 0,303.
Ciekawe jest jednak, że największe rozwarstwienie dochodów było wśród rolników. Współczynnik Giniego wyniósł 0,553. To wynik, najbardziej zbliżony, a nawet wyższy, do tego jaki wedle danych Banku Światowego osiągały kraje Ameryki Łacińskiej – jak Honduras (0,537) czy Kolumbia (0,534). Te kraje w zestawieniu World Bank osiągnęły najwyższe wartości indeksu rozwarstwienia.
Napisz do autora: tomasz.staskiewicz@innpoland.pl
