
REKLAMA
Czwartkowa premiera Macbooków Pro od Apple potwierdziły część plotek, które opisywaliśmy - w nowych laptopach nie będzie żadnych wejść USB oraz MagSafe. Pojawił się za to nowy panel dotykowy, umiejscowiony zaraz pod ekranem urządzenia. Warto jednak wrócić do portów, bo to ważniejsze niż się wydaje – otóż właściciele iPhone’ów nie podepną ich do nowej przenośnych komputerów. Przynajmniej nie bezpośrednio.
7 generacja iPhone’a korzysta wejścia, do którego wchodzi kabelek Lightning. Problem w tym, że z drugiej strony jest zakończony wejściem USB typu A. MacBooki Pro natomiast są wyposażone w nowocześniejsze porty USB typu C. Czyżby na naszych oczach kończyła się słynna kompatybilność wszystkich produktów Apple?
Proszę się jednak nie martwić, firma zdaje sobie sprawę z technologicznych zmian i wychodzi swoim klientom naprzeciw. Nie za darmo, oczywiście. Za 99 złotych można sobie sprawić oryginalną przejściówkę z USB typu A do typu C.
Jeśli chodzi zamienniki to cóż, z nimi może być kłopot – Apple postanowiła pójść na noże z producentami podróbek. Na razie pozwała ich blisko 50, pozostali natomiast mogą tylko czekać, aż dostaną wezwanie do sądu.
Nie ma co, odwaga inżynierów pracujących nad iPhone 7 udzieliła się tym od MacBooków Pro. Usuwanie popularnych portów i sprzedawanie przejściówek w wysokich cenach to naprawdę brawurowy skok na kasę.
Napisz do autora: grzegorz.burtan@innpoland.pl
