Nie jest dobrze ze złotówką.
Nie jest dobrze ze złotówką. Fot. Slawomir Kaminski /Agencja Gazeta

REKLAMA
W cieniu obchodów Święta Niepodległości nasza waluta słabnie. Zagraniczni inwestorzy masowo wyprzedają złotówki a inne waluty się umacniają.
Jak donosi serwis WP Money, od rana trwa wzrost cen zagranicznych walut. Dolar amerykański urósł do poziomie 4,08 złotego, przebijając poziom z czwartego maja.
Euro przekroczyło cenę 4,40 i jest najwyższa od czterech miesięcy. Obecnie jest warte 4,43 złotego.
Od początku listopada frank szwajcarski podrożał o 12 groszy – kosztuje obecnie 4,13 złotego i jest najmocniejszy od lipca 2016 roku.
Taniejący po brexicie funt zaczął się umacniać. Waluta Brytyjczyków jest już warta 5,16 złotego.
Jak komentuje dla portalu Michał Dąbrowski, analityk XTB, republikanie, posiadający teraz większość w Kongresie, zechcą spełnić przedwyborcze obietnice, dotyczące polityki fiskalnej.
– Obniżki podatków oraz większe wydatki infrastrukturalne dają nadzieję na bardziej zdecydowane ożywienie gospodarcze w USA, a także zwiększają szanse na dalsze zacieśnianie polityki monetarnej przez Fed. W efekcie w górę powędrowały rentowności 10-letnich amerykańskich obligacji, które nawet przekroczyły poziom 2 proc., co oczywiście napędza popyt na dolara – czytamy.
Inwestorzy wyprzedają więc złotego, bo chcą zarobić na umocnieniu się gospodarki USA.