Chwalenie się pieniędzmi nie jest w dobrym tonie. Do tego ktoś może nas okraść.
Chwalenie się pieniędzmi nie jest w dobrym tonie. Do tego ktoś może nas okraść. Instagram/Zrzut ekranu

REKLAMA
Instagram – narzędzie do publikowania zdjęć jedzenia, z naszych podróży oraz... wyłudzania pieniędzy. Żerując na naiwności (i czasem głupocie) użytkowników, grupie oszustów udało się wyłudzić ponad 2 miliony dolarów.
Żeby to zrobić wystarczyło przeglądać zdjęcia z odpowiednim hasztagiem. Cyberprzestępcy wrzucili do wyszukiwarki frazę #myfirstpaycheck. Wyniki okazały się bardziej niż obiecujące – niejeden użytkownik aplikacji chwalił się swoim czekiem ze swojej pierwszej wypłaty – proceder miał miejsce w Stanach, gdzie płacenie w ten sposób jest dalej bardzo popularne.
Reszta była już prosta – wystarczyło znaleźć taką fotografię, gdzie widoczne były wszystkie dane, które były niezbędne do założenie sobie fałszywego konta w banku na nazwisko ofiar cyberprzestępców. Później wystarczyło wystawić fałszywy czek w ich imieniu lub korzystać z opcji debetowych, które obciążały ofiary. Na szczęście grupę udało się już rozbić, czytamy. Nie zmienia to faktu, że część osób dalej wrzuca zdjęcia swoich wypłat, wraz z odpowiednim hasztagiem.
A w Polsce? Cóż, pod hasłami #wypłata czy #wyplata możemy zobaczyć, jak nasi rodacy chwalą się zarobionymi pieniędzmi – w krajowej lub zagranicznej walucie. Tak też można się chwalić stanem posiadania – przynajmniej gotówki nie da się ukraść przez internet.

Napisz do autora: grzegorz.burtan@innpoland.pl