Na stole najnowsze Ulatrabooki Microsoft, Surface Pro 4. Uczestniczy jeszcze nie wiedzą, jaki potencjał w sobie kryją.
Na stole najnowsze Ulatrabooki Microsoft, Surface Pro 4. Uczestniczy jeszcze nie wiedzą, jaki potencjał w sobie kryją. Microsoft

Ręczne notowanie znacznie lepiej wpływa na zapamiętywanie oraz kreatywność, wynika z badań Microsoft, przeprowadzonych we współpracy z Uniwersytetem w norweskim Trondheim. Dlatego na spotkaniu z Piotrem Buckim, szkoleniowcem znanym ze swoich znakomitych umiejętności autoprezentacji, uczestnikom oddano do dyspozycji Surface Pro 4, ultrabook zamknięty w obudowie tabletu. Dzięki niemu ręczne pisanie, w cyfrowej wersji oczywiście, powróci do łask. I przy okazji da nam mnóstwo frajdy.

REKLAMA
– Jak sprawić, by prezentacja ciekawsza? Narysować ją – mówi Bucki i sięga po najnowszy komputer firmy z Redmond. – Nie chodzi o to, by było pięknie. Ma być osobiście – kontynuuje.
A jaki sprzęt sprawdziłby się w tym lepiej niż komputer z dedykowanym piórem? Do tego wyczuwający siłę nacisku? Na znak prelegenta, uczestnicy chwycili za Surface Pen i odpalili program Fresh Paint. Dzięki niemu można tworzyć nie tylko autorskie slajdy, ale również spróbować swoich sił jako malarz.
Dlaczego ekran laptopa ma tak duże znaczenie przy tworzeniu prezentacji? Możemy wykorzystać możliwości Surface Pro, by tworzyć mapy myśli. Te z kolei można wykorzystać do stworzenia zrębów naszej prezentacji i dosłownie je naszkicować.
I tu przechodzimy do sedna warsztatów. Dzięki możliwościom Surface Pro nie jesteśmy skazani na to, by nasze slajdy były zapchane kolumnami tekstu (które, o zgrozo, czytamy podczas prezentacji). Zamiast tego można je zamienić na znacznie bardziej dynamiczne – dzięki wykorzystaniu gotowych już grafik, szablonów i symboli, którym możemy dodatkowo nadać wspomniany już, osobisty sznyt. To właśnie umiejętne wykorzystanie ikon może przesądzić o sukcesie lub porażce naszej prezentacji.
logo
Slajd, wykonany ręcznie na ultabooku Surface Pro 4. INN:Poland
Piotr Bucki nie daje taryfy ulgowej uczestnikom: jedno z zadań dotyczy zrobienia zdjęcia oraz… przygotowania do niego tezy. Jak słusznie zauważa, jest to schemat dobrze znany z tabloidów, które tego typu zagrywki mają opanowane do perfekcji. Wystarczy dorysować strzałkę, wskazującą widzowi, na czym powinien się skupić i gotowe. Oczywiście nie powinniśmy wykorzystywać tego do perfidnej manipulacji. Można dzięki temu np. stworzyć niebanalny kolaż, który zawierać będzie zdjęcie wraz z pojawiającymi się na żywo graficznymi elementami. To dodatkowo skupia uwagę widza, bo interaktywność tylko uatrakcyjnia całą prezentację.
I taki właśnie jest Surface Pro 4 – szybki, elegancki i niesamowicie ułatwiający pracę nad własnym wystąpieniem. Możliwość szkicowania, lepsze opracowanie graficzne i ingerencja w wygląd w dowolnym momencie to argumenty, które mogą przekonać każdego.
Warto wiedzieć, że Piotr Bucki, który sam siebie określa jako zatwardziały fan Apple, potrafił porzucić produkty z Cupertino na rzecz nowego urządzenia prosto z Redmond. To już o czymś świadczy, prawda?