
Ledwo zdążyło nam się przejeść uganianie się za Pokemonami a Nintendo już szykuje kolejny hit. Od momentu zapowiedzi premiery Super Mario Run akcje japońskiej firmy poszły w górę o ponad 15 proc. Premiera zapowiedziana jest na 15. grudnia.
REKLAMA
Po sukcesie związanymi z grą Pokemon GO gracze giełdowi bardzo liczą na zmysł Nintendo do inwestowania w gry. Od momentu ogłoszenia decyzji o stworzeniu Super Mario Run we wrześniu 2016 roku, akcje firmy na japońskiej giełdzie wzrosły o ponad 15 proc. W przeciwieństwie jednak do swojego słynnego poprzednika, który był dziełem Niantic (w której Nintendo jest współudziałowcem), SMR został zrobiony w całości przez japoński koncern.
Projekt powstaje w ramach partnerstwa Nintendo i Apple. Z tego względu pierwszy smartfonowy Mario zadebiutuje na urządzeniach z iOS-em już 15. grudnia. Twórcy zapowiadają jednak, że przewidują również wersję na Androida. Gra ma być częściowo darmowa – przetestowanie kilku pierwszych etapów nie będzie wymagało z naszej strony sięgnięcia do kieszeni, ale odblokowanie całości, to już koszt równowartości 10 dolarów.
Super Mario Run to próba odkurzenia znanej z GameBoya platformówki. Tak jak jej poprzednik będzie polegać na omijaniu przeszkód, skakaniu po przeciwnikach i zbieraniu monet. Grę przetestować miał już okazję m.in. Jimmy Fallon. Gospodarzowi programu The Tonight Show nowa produkcja Nintendo sprawiła dużo frajdy, o czym można przekonać się z poniższego filmiku.
Napisz do autora: adam.sienko@innpoland.pl
