Afera laptopowa: sprzedawali komputery warte 8 tys. za 10 zł. Kupiło je kilka tysięcy osób

Ofert tak dobra, że aż nieprawdopodobna.
Ofert tak dobra, że aż nieprawdopodobna. Zrzut ekranu/Morele.net
Laptop, który kosztuje 8 tysięcy złotych przeceniony na 10 zł? Taka okazja nie może być prawdziwa. I nie jest. Administrator internetowego sklepu Morele.net prawdopodobnie pomylił się się podczas ustawiania na stronie wysokości ceny. Zanim jednak poprawiono błąd, komputer kupiło kilka tysięcy osób.


W swojej nominalnej cenie laptop Dream Machines G1070 kosztuje około 7800 złotych. To maszyna stworzona dla graczy, którzy nie chcą kupować stacjonarnego komputera, by cieszyć się z płynnej rozgrywki z wysokimi detalami graficznymi. Nocna "przecena" na portalu Morele.net spotkała się z ogromnym zainteresowaniem internautów – urządzenie zakupiło kilka tysięcy osób.

Sklep pomylił cenę - laptopy za bezcen
Fani promocji mogą jednak przeżyć gorzkie rozczarowanie – przepisy w sklepie i te w polskim prawie nie obligują bowiem do tego, by sklep zrealizował ich zamówienia. Zabezpieczeniem jest w tym przypadku regulamin, z którego wynika, że klient wysyła propozycję kupna danego towaru. Od sprzedawcy zależy już, czy doprowadzi transakcję do końca.

Po prawidłowym złożeniu zamówienia przez Klienta, Sprzedawca wysyła na adres e-mail Klienta informację o złożonym zamówieniu. Ta informacja nie jest potwierdzeniem przyjęcia oferty Klienta. Jest ona jedynie informacją, że Sprzedawca zamówienie otrzymał.

Następnie Sprzedawca weryfikuje, czy zamówienie może zostać przyjęte do realizacji. W razie braku możliwości zrealizowania zamówienia Sprzedawca wysyła na adres e-mail Klienta informację o odmowie przyjęcia zamówienia do realizacji.

Jeżeli Sprzedawca przyjmuje zamówienie Klienta, przesyła mu niezwłocznie informację drogą elektroniczną o zatwierdzeniu zamówienia do realizacji. Z chwilą otrzymania takiego oświadczenia przez Klienta pomiędzy stronami zostaje zawarta Umowa sprzedaży na odległość. Czytaj więcej

Serwis prawniczy Bezprawnik podkreśla w swoim artykule, że sklep może zawsze powołać się na kodeks cywilny. A konkretnie wskazać tzw. wadę oświadczenia woli (czyli w tym przypadku chęci sprzedania laptopa), którą reguluje artykuł 84 paragrafu 1 kodeksu.

W razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć; ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej. Czytaj więcej

Atrakcyjna oferta nie jest już dostępna na stronie sklepu. Część kupujących założyła stronę na Facebooku "Oszukani przez Morele.net". Szybko spotkali się z polemiką części internautów, którzy są zdania, że podejście klientów morele.net to próba wyłudzenia sprzętu w niezwykle korzystnej cenie.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Czy można przeklinać w pracy? Odpowiedź jest bardziej skomplikowana, niż się wydaje
0 0Syn twórcy plastikowych toreb o intencji ojca. „Zostały wynalezione, by chronić planetę”
0 0Gdzie są podatki, tam zawsze będzie szara strefa. Tak wygląda "praca na czarno" w Polsce
0 0VAT na e-booki spadł, ceny ani drgną. Czytelnicy są wściekli, ale nie znają całej prawdy

INNSPIRACJE

0 0Polak rozkręcił świetny biznes w USA. Zdradza, jak radzić sobie z porażką i brakiem motywacji
0 0W sukces tej Polki nikt nie wierzył. Uparła się i stworzyła rewolucyjny krem antysmogowy

STARTUPY

0 0Amerykańskim naukowcom się nie udało, a one to zrobiły. Tak powstały innowacyjne kosmetyki
0 0Start-up chce zasilać samochody wodą i alkoholem. Ale trochę się zapędzili